Login lub e-mail Hasło   

Czy to naprawdę cuda?

Czy to możliwe, że modlitwy spowodowały cofniecie się moich chorób?
Wyświetlenia: 1.089 Zamieszczono 09/01/2018

29 września to mój pechowy i zarazem szczęśliwy dzień. Pechowy, bo dostałem zawał (choroba wieńcowa pod postacią świeżego zawału ściany przedniej z uniesieniem odcinka ST. Nadciśnienie tętnicze 200/90. W koronografii wykazano chorobę jednonaczyniową, pod postacią świeżego zamknięcia gałęzi przedniej zstępującej lewej tętnicy wieńcowej. Z Izby przyjęć zawieziono mnie zaraz na salę zabiegową, gdzie wykonano rekanalizację naczynia (balonik) a następnie implantację (wstawienie) metalowego stentu. Z zabiegu pamiętam tylko jedno, że cały czas modliłem się o pomyślny przebieg zabiegu, i długie lata życia po zabiegu. Szczęśliwy dzień, bo zabieg się udał i minęło już kilka dobrych lat, od tego zdarzenia. 

Jakiś czas później, zaczął mnie boleć prawy sutek, więc zrobiłem USG piersi, w wyniku napisano: „W piersi prawej cechy ginekomastii z dość szerokimi przewodami pod brodawką bez widocznych w badaniu USG zmian ogniskowych. Węzły pachowe nie powiększone o prawidłowej architekturze”. Specjalista chirurg, długo się nie zastanawiał, napisał mi skierowanie do szpitala onkologicznego na oddział chirurgii, rozpoznanie: guzek sutka. Wyznaczono mi termin przyjęcia, za miesiąc.

 

Gdy zgłosiłem się za miesiąc na przyjęcie do szpitala, zrobili mi EKG, pobrali krew i musiałem dosyć długo czekać w długiej kolejce na przyjęcie. Wreszcie przyszła kolej na mnie i poszedłem do lekarza przyjmującego. Lekarz przyjmujący zaraz na wstępie podsunął mi do podpisania zgodę na usunięcie gruczołu piersiowego. Zapytałem się czy będą mi robić jeszcze jakieś badania potwierdzające USG, mammografię. czy biopsję, lekarz odpowiedział, że oni się w to nie bawią, oni są od wycinania. Zapytałem jeszcze jak to będzie robione i po wysłuchaniu poprosiłem o czas do namysłu.

 

Wyszedłem do poczekalni i zrelacjonowałem rozmowę z lekarzem żonie, a do dyskusji włączyli się inni oczekujący pacjenci, którzy w większości radzili mi wyciąć nawet profilaktycznie gruczoł piersiowy, gdyż to samo robi większość kobiet oczekujących na przyjęcie na chirurgię. Zapytałem, jak to na podstawie tego jednego USG, bez biopsji, bez konsultacji z endokrynologiem, mam usunąć nieodwołalnie gruczoł piersiowy. Po naradzie z żoną, ustaliliśmy, że poczekamy jeszcze na konsultację endokrynologa i ewentualnie chirurga z przychodni onkologicznej. Poprosiłem więc o zmianę terminu przyjęcia do szpitala, na za trzy miesiące, aby dać sobie czas na dodatkowe konsultacje.

 

Zacząłem się codziennie modlić, aby ginekomastia się cofnęła, abym uniknął operacji i oszpecenia swojego ciała.  Konsultacje u endokrynologa i chirurga onkologicznego (jako pierwsze wizyty, udało mi się nie czekać zbyt długo), przebiegły podobnie, po badaniu powiedziano mi, że to jeszcze za wcześnie na tak radykalne działanie jak wycięcie gruczołu piersiowego, trzeba czekać i obserwować (badać). Kolejne USG piersi (za trzy miesiące), nie wykazało żadnych cech ginekomastii i tak kolejne, sprawdzające badanie uchroniło mnie od wycięcia gruczołu piersiowego. A może wpływ na cofniecie cech ginekomastii, miały moje modlitwy. 

Od jakiegoś czasu skarżyłem się na ból w pachwinie. Ponieważ urolog, ani neurolog, nic mi nie pomogli na ból w pachwinie (to od kręgosłupa), poszedłem jeszcze do naczyniowca i tu zaskoczenie, lekarz (chyba Pakistańczyk), obmacał mi cały brzuch i z podejrzeniem tętniaka, skierował mnie na USG jamy brzusznej. Na szczęście tętniak był w początkowej fazie, ale badający mnie lekarz stwierdził przepuklinę pachwinową o wrotach 35 mm, bez widocznej wypuklającej się treści. Poszedłem więc do chirurga, który bez badania skierował mnie do szpitala na operację. Poszedłem do szpitala i ustalono mi termin przyjęcia na operacje za dwa miesiące.

Jednak nauczony doświadczeniem z ginekomastią, że to może jeszcze za wcześnie na tak radykalne działanie jak operacja, że powinienem sobie dać czas na modlitwę i drugie potwierdzające badanie, zacząłem się znowu modlić o cofniecie się przepukliny i unikniecie operacji. Po dwóch miesiącach, poszedłem na kolejne badanie USG jamy brzusznej. Lekarz specjalista radiolog, nie znalazła żadnej przepukliny pachwinowej oprócz małej przepukliny pępkowej i kazała mi iść do chirurga, aby osobiście zbadał mi brzuch i pachwiny, twierdząc że to własnoręczne badanie powinno być podstawą do skierowań, a nie samo USG.

Czyżbym więc drugi raz z rządu miał się uratować od operacji, ciecia i zszywania. Czy to przypadek, czy może rzeczywiście wpływ na cofniecie się moich dolegliwości, miały moje modlitwy. Może to prawdziwe cuda?

Podobne artykuły


22
komentarze: 83 | wyświetlenia: 992
17
komentarze: 109 | wyświetlenia: 2161
15
komentarze: 8 | wyświetlenia: 892
14
komentarze: 4 | wyświetlenia: 1978
14
komentarze: 22 | wyświetlenia: 1492
14
komentarze: 10 | wyświetlenia: 1294
14
komentarze: 4 | wyświetlenia: 1214
13
komentarze: 48 | wyświetlenia: 1066
13
komentarze: 3 | wyświetlenia: 446
13
komentarze: 11 | wyświetlenia: 655
13
komentarze: 65 | wyświetlenia: 1855
13
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1075
13
komentarze: 3 | wyświetlenia: 2149
13
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1059
13
komentarze: 10 | wyświetlenia: 1230
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  podobny,  10/01/2018

Polskie Stowarzyszenie Duchowych Uzdrowicieli, proponuje - jak nazwa wskazuje - duchowe uzdrawianie. Ponoć w USA przedstawiciele tej pseudonauki, komplementarnie uzupełniają medycynę standardową, poprzez pomoc pacjentom po poważnych zabiegach szpitalnych.

Jest część świata fizycznego, która wymyka się ludzkiemu poznaniu, a ponieważ jest niemierzalna, więc jest nienaukowa. Niemniej coraz ba

...  wyświetl więcej

@podobny: Czyli cała Biblia do kosza a kościoły pod młotek?

  podobny,  13/01/2018

@roszpunek: A skąd taki wniosek? Biblia powstawała w okresie, gdy ludzie wierzyli, że Ziemia jest płaska. I taka w istocie jest dla człowieka i ... tyle trzeba wiedzieć, by homocentryczną naturę człowieka zrozumieć. Nadal podstawowym błędem człowieka jest zapatrzenie w siebie - i to czy Ziemia byłaby kwadratowa, kulista, czy spiralna - nie ma dla tej homocentryczności żadnego znaczenia.

Na

...  wyświetl więcej

  Hamilton,  10/01/2018

Dzisiaj jest już znacznie lepiej ale zapowiadają większe cuda. Trzeba będzie się modlić co najmniej przez rok by dostać się do kolejki do lekarza.

  podobny,  10/01/2018

W związku z powyższą obserwacją, należało by sie zastanowić nad przyczyną powstawania schorzeń - skoro modlitwa leczy schorzenia, to jej brak - jest ich przyczyną. Zbyt długie trwanie w zacietrzewieniu, zgryźliwość - blokują przekaz energii i ... nie trzeba przyczyny choroby szukac u innych ale przede wszystkim w sobie.

Ja zawsze byłem złosliwym trollem i dlatego mam:
nadciśnienie

...  wyświetl więcej

  Hamilton,  10/01/2018

@podobny: przynajmniej umrzesz tryskając zdrowiem.

@podobny: Jeśli schorzenie powstaje na wskutek losowego przypadku, to czy proces zdrowienia może odbywać się drogą losowych przypadków ?
Może zbliżamy się do chwili skorygowania wielu naukowych jak i religijnych wierzeń ?
Może te moje śmietnikowe obserwacje i doświadczenia coś w tym kierunku wniosą ?

Tak, jesteś wyjątkową istotą na tym świecie. Bóg nie przejmuje się milionami głodujących, tysiącami krzywdzonych, mordowanych, gwałconych, nie ruszał go holokaust ani Święta Inkwizycja On w tym czasie zajmował się przepukliną pępkową wyjątkowych istot na Ziemi, którzy się modlili o zdrowie.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska