Login lub e-mail Hasło   

System partyjny

Skoro mamy z takim trudem wywalczoną demokrację, to warto byłoby żeby władze wybieralne reprezentowały obywateli wyborców. Sytuacja, w której Polacy nie identyfik...
Wyświetlenia: 835 Zamieszczono 22/02/2018

Skoro mamy z takim trudem wywalczoną demokrację, to warto byłoby żeby władze wybieralne reprezentowały obywateli wyborców.

Sytuacja, w której Polacy nie identyfikują się z wybranymi przez siebie przedstawicielami, nie mają do nich zaufania, krytykują i potępiają, jest bardzo niekorzystna i utrudnia realizację politycznych planów. Takich jak wzrost gospodarczy, poprawa sytuacji materialnej, opieki zdrowotnej, przebudowa infrastruktury, redukcja bezrobocia, zahamowanie emigracji młodych ludzi, itp. Wiemy, że wyborcy nie mają poczucia bycia reprezentowanymi przez Sejm, Senat i Rząd III  RP. Brak identyfikacji obywateli z władzą jest źródłem wielu frustracji, co doskonale jest widoczne zarówno w realu, jak i na internetowych forach.

Polscy politycy prowadzą nieprzerwanie kampanię wyborczą i zdają się nie wiedzieć, że przy urnie wyborczej obywatel kieruje się jedną, najważniejszą dla niego racją. Wyborca głosuje na tych, którzy rokują nadzieję na reprezentowanie jego interesów. Jeżeli takich nie widzi na listach wyborczych, olewa głosowanie.

Ludzie wybierają partię reprezentującą ich interesy. Chyba, że ostatnio bardzo zawiedli się na tej partii. Wtedy dopiero szukają innej.

Stabilna demokracja będzie wtedy, gdy każda z najważniejszych grup społecznych będzie miała swoją partię.

W Polsce występować powinien system partyjny zgodny z podziałem społeczeństwa. Podziałem, który ma trwały charakter i długo jeszcze nie ulegnie zmianie.

Cztery partie to partia zadowolonych, partia religijnych, partia prowincjuszy i partia rewolucyjno-reformatorska.

Ludzie zadowoleni głosują w zasadzie za jednym hasłem wyborczym. – Żeby tylko nie było gorzej. Głosują często na obecnie rządzących, obawiając się nowych ludzi i nowych pomysłów. Na partię zadowolonych głosowało kiedyś mieszczaństwo, bogaci chłopi (tacy, którzy sami siebie uważali za bogatych) i temu podobni. Dziś na partię zadowolonych głosuje klasa średnia.

Partią ludzi zadowolonych (zadowolonych z siebie i swojej sytuacji) jest w Polsce Platforma Obywatelska.

Na partię prowincjuszy głosują ci, dla których najważniejszym jest obrona interesów mieszkańców wsi i małych miejscowości. Taką partią w Polsce stara się być PSL.

Na partię religijnych głosują ci, którzy uważają, że obrona religijnych wartości jest sprawą najważniejszą. Niestety. Za sprawą J. Kaczyńskiego w Polsce nie ma partii chrześcijańsko-demokratycznej. Jej miejsce zajmuje PiS.

Dla pozostałych najważniejsze są zmiany, które (ich zdaniem) mogłyby spowodować poprawę sytuacji, w której się znaleźli. Czwarta partia musi być koalicją niezadowolonych. Niezadowolonych z różnych powodów. Partią, która naciska na zmiany, gdy jest w opozycji i przeprowadza zmiany, gdy uda jej się dojść do władzy.

Obecnie zmian żądają głównie różnego rodzaju lewicowcy. Od ekologów i LGBT do piratów. Problemem „lewicy” jest istnienie elektoratu, dla którego najważniejszym jest obrona przywilejów uzyskanych w PRL. To niekoniecznie są zasłużeni „komuniści”. To także ludzie zbyt młodzi, żeby pamiętać PRL. Tacy, którzy w III RP skorzystali z prawa ustanowionego w PRL.

JOW wszędzie, gdzie je wprowadzono skutkowały zaistnieniem systemu dwupartyjnego, dlatego:

Myślę, że  właściwym sposobem jest wprowadzenie merytokracji:

 Myślę, że można byłoby eksperymentalnie wprowadzić w Polsce system, który nazywa się MERYTOKRACJĄ.

Czynne prawo wyborcze mieliby w tym systemie ci sami, którzy teraz je posiadają. - Mogliby wybierać dorośli nie pozbawieni praw obywatelskich itd.

Natomiast możliwości kandydowania (bierne prawo wyborcze) byłyby silnie ograniczone.

Rodzaje tych ograniczeń to sprawa do dyskusji.

Podam przykłady:

1) Kandydatem na posła mógłby być tylko ktoś, kto przez dwie kadencje był radnym w okręgu wyborczym, w którym kandyduje.

Taka zasada spowodowałaby, że kandydatami byliby ludzie sprawdzeni i znani wyborcom.

2) Kryteria dotyczące wykształcenia kandydatów na poszczególne stanowiska.

Np. Znajomość języków obcych, w przypadku Prezydenta, Premiera, szefa MSZ itp.

3) Niekaralność.

Kryterium  już istniejące, ale można byłoby dołączyć poziom osobistego zadłużenia nie przekraczający pewnej sumy i wprowadzić to jako warunek kandydowania.

Do walki wyborczej mogliby przystępować jedynie kandydaci spełniający warunki konieczne do zajmowania określonego stanowiska.

Gdyby kryteria były jasne, to powszechnymi wyborami można byłoby objąć wiele stanowisk,  które dziś zajmują mianowańcy. Np. stanowisko Prokuratora Generalnego, a także Prokuratorów Okręgowych, Rzecznika Praw Obywatelskich i wiele innych. Czyż to nie jest dziwne, że RPO nie jest wybierany przez ogół obywateli? Nawet stanowisko Prezesa Narodowego Banku mogłoby pochodzić z wyboru.

Tego rodzaju Reforma Państwa musi być zaplanowana na wiele lat i wprowadzana stopniowo. Od wybierania Prezesa Banku nie należałoby zaczynać (moim zdaniem).

Warto podjąć ryzyko reformy demokracji, ponieważ nie podejmując tego ryzyka, podejmujemy ryzyko zastąpienia demokracji przez dyktaturę, która na początku będzie (być może) wydawać się oświeconą, a potem...

 Tymczasem mamy polityków, którzy mają taki plan, że podczepią się pod jakąś partię polityczną, dzięki czemu będą mogli się nahapać.

Przeczytaj >>> System ekonomiczny przyjazny dla ludzi?

 

Adam Jezierski

Podobne artykuły


95
komentarze: 44 | wyświetlenia: 15007
36
komentarze: 35 | wyświetlenia: 2266
35
komentarze: 94 | wyświetlenia: 3442
31
komentarze: 29 | wyświetlenia: 5907
31
komentarze: 26 | wyświetlenia: 2350
29
komentarze: 18 | wyświetlenia: 3824
28
komentarze: 9 | wyświetlenia: 2583
28
komentarze: 43 | wyświetlenia: 1836
26
komentarze: 11 | wyświetlenia: 2244
25
komentarze: 7 | wyświetlenia: 4950
24
komentarze: 9 | wyświetlenia: 1597
25
komentarze: 55 | wyświetlenia: 7534
24
komentarze: 17 | wyświetlenia: 2770
23
komentarze: 75 | wyświetlenia: 2272
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  trebor1,  22/02/2018

Mam jedno pytanie i dwie uwagi:

Pytanie:

Jak zdefiniowałbyś partię chrześcijańsko-demokratyczną?

uwaga 1:

W żadnym kraju i w żadnym systemie nie ma tak, żeby 100% obywateli było zadowolonych z władzy. Zatem czymś normalnym jest NA CAŁYM ŚWIECIE (nie tylko w Polsce jak to opisałeś), że z rządzącym/cymi identyfikuje się tylko pewna część społeczeństwa.

uwaga 2

...  wyświetl więcej

@trebor1:
Zgoda.
1) Próba całkowitego wyeliminowania jakiegoś zjawiska społecznego zawsze jest błędem. Wszelka prohibicja przynosi więcej szkód niż korzyści. Chodzi mi jedynie o ograniczenie niezadowolenia obywateli i zmniejszenie ilości polityków pasożytów,
2) Dlaczego nie moglibyśmy być najlepsi na świecie ...-:)))

@Adam Jezierski: "Chodzi mi jedynie o ograniczenie niezadowolenia obywateli" - też graniczy z cudem :-) W cuda wierzysz? ;-)

"Niezadowolenie" z czegokolwiek to narodowy sport obywateli naszego kraju :-)
wyciągnij kowalskiego na spacer w słoneczny dzień to za pięć minut usłyszysz "po co my w taki upał w ogóle wychodzimy z domu?!"

Wyciągnij kowalskiego w chłodniejszy dzień - "

...  wyświetl więcej

@trebor1:
Powiem dlaczego PiS nie jest partią chrześcijańsko demokratyczną,
PiS jest partią chrześcijańsko dyktatorską.
Napisałem o tym w artykule pt. Demokratura. >>> http://eiba.pl/1n

@Adam Jezierski: ale pytałem o definicję partii chrześcijańsko demokratycznej w Twoim rozumieniu :-)

@trebor1:
Partia dobra dla chrześcijan chcących żyć demokratycznym państwie.
Ludzi, dla których wiara i demokracja są najważniejsze,

@Adam Jezierski: uważasz, że dla człowieka demokracja to wartość nadrzędna w kontekście rządzenia państwem i stanowienia prawa?

@trebor1:
Dla mnie jedna z nadrzędnych wartości.

  trebor1,  22/02/2018

@Adam Jezierski: ok, ale nie stanowisz większości :-)

Generalnie przeciętny obywatel chce mieć:
- pracę
- pełny brzuch
- co najmniej w miarę stabilną sytuację materialno-bytową
- dostęp do służby zdrowia

A czy te wartości będą realizowane przez dyktat czy głos ogółu schodzi na dalszy plan.
dyktator wcale nie musi być tyranem. Nie każdy monarcha pr

...  wyświetl więcej

@trebor1:
Demokracja nie jest dobra z tego powodu, że umożliwia wybranie najlepszych rządzących.
Demokracja jest dobra ponieważ umożliwia usunięcie tych, którzy nie sprawdzają się bez zastosowania krwawej rewolucji i masowych mordów.

@Adam Jezierski: demokracja to rządy większości prostaków; komunizm to rządy małej grupy prostaków; a dyktatura to rządy jednego prostaka. Każdy naród ma taką demokrację na jaką zasługuje.

@trebor1: <Robert, ""że może kupić sobie kościół w którym zamieszka ""
Skad ty to wiesz ?

@Hamilton Starszy: ""Każdy naród ma taką demokrację na jaką zasługuje""
Pewnikiem tak jest, z dodatkiem, ze w obecnej Polsce panowie z kk "objawili" wiernym
"co i jak" ! A wierny ma to do siebie, ze wlasnie wierzy w objawienia ! No i cud sie stal !!
Mamy "codowna" demokracje zarezerwowana wylacznie dla Polski....na kolanach !

@zakrawarski:
Wiara czyni czuba.

@Adam Jezierski: Tak jest, ale mozna roniez stwierdzic, ze wiara pozbawia czuba...niektorych

  trabant,  27/02/2018

@zakrawarski: jakość wiary dobrze by mierzyć niskim udziałem czubów i słabo myśloncyh wsród wyznawców

@trabant: A te czuby ktore jadnak ida tam maja czuby rozregulpwane !

@Adam Jezierski:" Wiara czyni czuba." ... lub wizjonera, a czym się różni jeden od drugiego ?

Nasza demokracja to dyktatura kilku aparatczików partyjnych, którzy rozdają karty. Jak je rozdają? To już jest poza wszelką kontrolą. Poseł i senator jest wybierany przez obywateli, ale potem jest zależny tylko i wyłącznie od swojego partyjnego pryncypała. I na tym polega oszustwo. Jakimś rozwiązaniem byłaby możliwość odwołania posła, senatora przez wyborców.

"Niekaralność.
Kryterium już istniejące".

A Kamiński? Minister bez teki i koordynator służb specjalnych skazany wyrokiem sądowym i ułaskawiony przez prezydenta przed uprawomocnieniem wyroku.

@pasjonatpl:
Kaczyński ma specyficzny stosunek do prawa. - "Prawo to ja Jarosława Kaczyński"
Był król, który twierdził, że państwo to ja.
We Francji wynaleziono gilotynę dla zutylizowania takich typków.

Do walki wyborczej mogliby przystępować jedynie kandydaci spełniający warunki konieczne do zajmowania określonego stanowiska.
.....
Dodam: I po bardzo gruntownym zbadaniu zdrowia psychicznego !



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska