Login lub e-mail Hasło   

Wilgotne miejsca.

Na zdjęciu fragment recenzji opublikowanej na łamach ,,Wysokich Obcasów", należących do ,,Wyborczej". Dalej autorka pisze: ,,Helen od najmłodszych lat słyszy: "Kobieta mu...
Wyświetlenia: 146 Zamieszczono 30/09/2018

Na zdjęciu fragment recenzji opublikowanej na łamach ,,Wysokich Obcasów", należących do ,,Wyborczej".

Dalej autorka pisze: ,,Helen od najmłodszych lat słyszy: "Kobieta musi być czysta, szczególnie w TE dni", "Kobieta musi zawsze mieć przy sobie dodatkową zmianę bielizny" i choć w dzieciństwie przestrzega tych nakazów, to szybko porzuca je na rzecz eksperymentowania ze wszystkim, czego dziewczynce nie wypada dotykać. Najbardziej fascynuje ją naturalny obieg płynów ustrojowych, bakterii i brudu, dlatego tych samych warzyw używa do masturbacji i przygotowania obiadu. (...) Szybko okazuje się, że w wieku 18 lat Helen robiła rzeczy, o których wielu dorosłych nie potrafi nawet mówić. Randka, która opiera się na goleniu włosów łonowych? Zaliczona. Przymierze krwi z najlepszą przyjaciółką? Brzmi grzecznie, wręcz trochę retro, jak coś, co mogłoby przyjść do głowy Ani z Zielonego Wzgórza. Zgoda, tyle że Helen i Corinna robią to, wymieniając się tamponami i mażąc sobie krwią po twarzach. (...) "

Na koniec autorka recenzji wyraża ubolewanie z powodu zakończenia tej pięknej historii. ,,Ale ja wolę myśleć, że można czuć się dobrze ze swoim ciałem i nie pozostawać w sztywnych ramach po prostu - bo ma się wystarczająco odwagi i wyobraźni, a nie dlatego, że życie nie pozostawiło nam wyboru."

Przyznaję, nigdy nie byłem na randce, której głównym punktem byłoby wzajemne golenie sobie krocza. No taki już jestem starozaściankowiec, sto lat za Francuzami. Autorka recenzji ma również rację, że ,,większość dorosłych nie potrafi nawet mówić" o takich rzeczach, jakie miała odwagę robić postać z omawianej tu historii. Helen zawierała przymierze z przyjaciółką, smarując jej twarz krwią z tampona, ja jak z kolegami na piwko wyskakuję to nigdy nie pada jakaś propozycja typu: ,,Słuchajcie chłopaki, mogę wam nasikać do piwa? Kręci mnie to. Zawrzyjmy takie przymierze". Do te pory myślałem, że nie padają między nami takie propozycje bo jesteśmy po prostu jacyś niepierdolnięci, ale dzięki autorce ,,Wysokich Obcasów" wiem już, że to jest spowodowane naszym brakiem odwagi i pruderią. Trzeba będzie kiedyś nadrobić. Swoją drogą, jak nasikam kumplowi do ,,Żywca" to pewnie nawet nie zauważy różnicy.

Autorką fascynującej historii o młodej kobiecie nie zmieniającej gaci i lubującej się we własnych smrodkach jest oczywiście feministka, Charlotte Roche. Z informacji na angielskiej wikipedii dowiadujemy się, że wychowywała się w rodzinie o liberalnych poglądach, a w młodości potrafiła w ramach buntu golić się na łyso, ćpać i samookaleczać się, a potem malować własną krwią.

Przeciwko komu buntuje się główna postać z jej książki i kto jest głównym powodem jej zachowań świadczących o zaburzeniach umysłowych?

Nie ,,rodzina o liberalnych poglądach", taka jaka wychowywała autorkę w rzeczywistości, tylko... matka katoliczka.

Dziękuję, nie mam pytań.

A jeśli współczesny feminizm, to właśnie to siadanie pupą na obsranej desce, te wąsy, to chodzenie w tych samych majtkach przez tydzień i ta silnie pachnąca bynajmniej nie mydłem cipka, na przekór matce katoliczce.

Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba i tekst
 

Podobne artykuły


17
komentarze: 71 | wyświetlenia: 1791
17
komentarze: 50 | wyświetlenia: 1710
16
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1124
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 970
14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1048
13
komentarze: 16 | wyświetlenia: 968
12
komentarze: 0 | wyświetlenia: 1037
12
komentarze: 53 | wyświetlenia: 688
12
komentarze: 8 | wyświetlenia: 884
11
komentarze: 37 | wyświetlenia: 413
11
komentarze: 92 | wyświetlenia: 572
11
komentarze: 34 | wyświetlenia: 881
11
komentarze: 70 | wyświetlenia: 577
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





„… jak z kolegami na piwko wyskakuję to nigdy nie pada jakaś propozycja typu: ,,Słuchajcie chłopaki, mogę wam nasikać do piwa? Kręci mnie to”. To są objawy chorobowe ;). GW lubi propagować dyskusyjne dziwactwa, czy zdrady małżeńskie itp, jako coś normalnego, ba jako wzorzec normalności. Pewnie chodzi o klikalność artykułów?



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska