Login lub e-mail Hasło   

My w oczach innych.

Sprawa honoru nie jest o dywizjonie 303, ale o polityce sojuszniczej zdrady oczami amerykańskich historyków.
Wyświetlenia: 730 Zamieszczono 08/12/2018

Nagle, po latach przybrało, bo o dywizjonie 303 i dwa filmy, i książka , i zero słowa od narodowych władz (władze nie są od czytania)... Ale ja tylko o książce.

Zderzenie  polega na tym, że pewne amerykańskie małźeństwo historyków zafascynowało się dywizjonem straceńców. potem w ogóle historią Polski.

Książka pod tytułem "Sprawa honoru"  ukazała się na rynku anglojęzycznym piętnaście lat temu głównie dla takich czytelników. W polskim wydaniu pojawiła się wraz reklamami filmu o dywizjonie 303.  Owszem, książka jest i o tym dywizjonie, ale nie tylko, a może przede wszystkim nie o nim. Para historyków amerykańskich przyznaje się w przedsłowiu, że z fascynacja polskimi lotnikami zamieniła się w zainteresowanie polską historią i wieloletnie badania. W efekcie 303 to pretekst do dalszych rozważań o ...

Książka zaczyna się rozdziałami tłumaczących historię Polski od zarania, bo Amerykanin, Australijczyk itp. nie musi wiedzieć (choć dziś paru Polaków...)  i losy pilotów są wprowadzeniem jak przebijali się przez pół skorumpowanej przez Hitlera Europy do jakiejkolwiek dalszej walki. No i dobrze, niech Amerykanie i angole wiedzą (albo nie).

Sam Dywizjon jest wycackany jak można było z różnymi szczegółami nawet dla koneserów. Ale książka nie o tym, bo objętość dość pokaźna. Książka jest o polskim udziale zbrojnym na zachodzie, o polskiej motywacji w II wojnie tak w kraju, jak gdzieś indziej. Wszystko to para historyków zderzyła z udokumentowaną historią  postaw obu naszych "sojuszników" i wrogów  Jednym z najważniejszych rozdziałów jest "Zdrada". D.Roosevelt  według podanych źródeł amerykańskich  był człowiekiem chorym, próżnym, Churchil zdradził sam siebie.

Ale przecież wiemy już tyle... Oni jednak podają twarde dowody jak nas sprzedano już w Teheranie i powody plus przykłady propagandy antypolskiej rozpętanej na Zachodzie od 1943 dla kupienia lojalności Stalina. Propaganda wraz z hasłami tamtych lat odbija się echem do dziś. i warto się dowiedzieć skąd się wzięła na podstawie dowodów. Historycy amerykańscy, którzy nie podlegali jej wcześniej nagle ją odkryli w dokumentach i opublikowali jako curiosum.

.Norman Davies w przedmowie do książki  uprzedza Polaków przed zlekceważeniem tej książki. I ma rację. Daje zupełnie  inna perspektywę, i choć wiele tam  podziwu i zrozumienia dla naszej historii jednak czasem trudno ją  czytać ze względu na charakter przytaczanych materiałów źródłowych. Świetnie się czyta, ale rzucałem ją w kąt parę razy. Jeśli myślisz,że wszystko już wiesz, to się pomylisz.

I ma rację.  To książka dla ludzi o mocnych nerwach w Polsce  i dla amerykańskich hobbystów. Nerwy zdrady są na wierzchu jak i wiele nie znanych  materiałów dokumentalnych.

Podobne artykuły


38
komentarze: 27 | wyświetlenia: 2907
22
komentarze: 15 | wyświetlenia: 2651
20
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1873
17
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1321
5
komentarze: 0 | wyświetlenia: 1318
34
komentarze: 13 | wyświetlenia: 5554
19
komentarze: 39 | wyświetlenia: 2396
20
komentarze: 28 | wyświetlenia: 2117
15
komentarze: 7 | wyświetlenia: 1251
10
komentarze: 9 | wyświetlenia: 1553
33
komentarze: 99 | wyświetlenia: 7328
25
komentarze: 18 | wyświetlenia: 4077
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Cóż ...
Głupi są zawsze waleni w ... Czambuł.
Ktoś ma jeszcze wątpliwości ?
Dziwne ...

  awers,  10/12/2018

@Koriolan: Po przeczytaniu tej książki zrozumiesz także skąd się wzięły standardy "polskiej głupoty".

@awers: ech ...
Wolałbym by Polacy byli mądrzy.
Nie do końca mi odpowiada amerykańskie myślenie.
Lubię amerykańskie kino akcji, McDonalda i inne rzeczy.
Ale ich myślenie jest słabe.
Być może ich spojrzenie z odległości daje dystans i wydobywa inny poziom widzenia ale tak naprawdę Amerykanie słabo nas widzą.

@awers: II wojna światowa to już zamierzchłe czasy.
Troszkę bardziej ciekawi mnie jak Europa wali nas w ... Pupę.
Choć niewiele więcej mnie to interesuje.
Twój artykuł przyciągnął moją uwagę bo kiedyś byłem zafascynowany polskimi pilotami. Byli naprawdę świetni. Niestety politycy polscy byli beznadziejni. Zresztą teraz jest w/g mnie tak samo.
Ech ...
Z jednej str ...  wyświetl więcej

@Koriolan:
E tam, czemu zamierzchłe. to co tatuś PRL-owski trepik robił w czasie drugiej wojny ? W 303 to raczej nie był prawda ? Brat macochy mojego ojca, pierwsza żona dziadka zmarła, zginął nad Niemcami w nocnych lotach bombowców, bez osłony myśliwców latali.Ojciec nie mógł zostać pilotem, bo Rosjanie blokowali, oficerem nie można było zostać.
W domu mam Wielką Księgę Polskich Lot ...  wyświetl więcej

@Koriolan:
Zmieniłbym razem, panie doktorant. My ? Jacy kurwa my ? Smutny jesteś ? Nic innego nie robisz na eiobie oprócz pieprzenia bzdur tylko narzekasz na Polskę chlejąc czeski spiryt, pasąc bęben, chlając browary i nic innego nie robiąc i teraz raptem jest ci smutno ?
Proszę .. byłeś fascynatem lotnictwa .. a polatałeś tylko na alkoholu, uzależnieniu od sexu i 20 lat na randkach ...  wyświetl więcej

  seta1212,  13/12/2018

Piotrze, obudziłeś moje wspomnienia. Jako młode chłopię skierowano mnie w ramach tzw. PW (przysposobienia wojskowego) na szkolenie podstawowe sekcji szybowcowej do Oleśnicy pod Wrocławiem. We wrocławskim GOBLU (Główny Ośrodek Badań Lotniczych) przeszliśmy badanie czy się do tego nadajemy. A że wydolność miałem nielichą polatałem sobie na szybowcach - pamiętam je do dziś, szkolno treningowe typu Mu ...  wyświetl więcej

  greenway,  13/12/2018

@seta1212: No, no, a więc na szybowcach się latało. I co? Nic się o tym nie pisało. :-)

  seta1212,  14/12/2018

@greenway: A co się będę bocianem przechwalał :))



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska