Login lub e-mail Hasło   

Artysta w czasach terroru

"Sztuka to szept historii, który wzbija się ponad zgiełk czasu"
Wyświetlenia: 511 Zamieszczono 20/10/2018

Julian Barnes – Zgiełk czasu. Świat Książki 2017

O autorze:

Julian Barnes urodził się 19 stycznia 1946 roku w Leicester (Anglia). Po ukończeniu Magdalen College pracował jako leksykograf. Następnie jako publicysta i krytyk literacki w czasopismach i w telewizji.

W 1981 roku debiutował powieścią „Metroland”.

W 2011 otrzymał nagrodę Booker Prize za „Poczucie kresu”.

Opublikował też kilka kryminałów pod pseudonimem Dan Kavanagh.

O książce:

Czasy terroru w różnych krajach i epokach najczęściej są opisywane przez postaci tyranów.

Julian Barnes nie poszedł tą drogą, zainteresowała go sytuacja artysty, który musi wybierać między twórczością a kompromisami na jakie musi się godzić, aby przetrwać.

„Przeznaczenie to tylko wzniosłe określenie czegoś, na co nie da się nic poradzić”.

Wybitny kompozytor Dymitr Szostakowicz (1906-1975) większą część życia spędził w Związku Radzieckim za rządów Stalina. Musiał więc, choćby częściowo, spełniać oczekiwania władzy, która uważała, że „Każda muzyka miała być natychmiast  zrozumiała i przyjemna dla mas”. A jeśli taka nie była to spotykały artystę represje. Nawet samo ich oczekiwanie było psychiczną torturą. „Ostrzyli sobie szpony na jego duszy”.

Powieść zaczyna się od momentu gdy bohater całymi nocami, z walizką przy nodze czeka obok windy aż przyjdą i go zaaresztują, bo w gazecie zamieszczono druzgocącą krytykę jego utworu.

Nikt w tym kraju i ustroju nie miał poczucia bezpieczeństwa a już szczególnie ludzie wybitni – pisarze, naukowcy, muzycy, bo na nich było ciągle zwrócone czujne oko władzy. A władza miała przekonanie o tym, że wie wszystko i lepiej niż obywatele, na każdy temat.

Jak żyć i tworzyć w takim kraju, aby uniknąć śmierci lub choćby tylko zesłania na białe niedźwiedzie – to pytanie nieustannie nękające rosyjskich artystów. Na ile można poddać się wymaganiom tyrana, aby móc żyć bez wstrętu do samego siebie.

Związki artystów z politykami bywają skomplikowane – artyści chcą być bezwarunkowo akceptowani i wysoko nagradzani a politycy w zamian oczekują wdzięczności w postaci twórczości zgodnej z wymaganiami ideologii jaka w danej chwili jest obowiązująca.

Tyrania żądała miłości do partii, do wielkiego wodza, do ludu ale nie do drugiego człowieka.

„Jego zdaniem grubiaństwo i tyrania były ściśle ze sobą sprzężone”.

Przy okazji  poznajemy szczegóły życia prywatnego kompozytora jak na przykład to, że „Koty nigdy mu nie utrudniały mu komponowania”.

Poznajemy także mechanizmy działania władzy radzieckiej – zarówno polityczne jak i gospodarcze, najczęściej niezgodne z logiką i moralnością. Oraz metody jakimi mierni artyści niszczyli lepszych od siebie.

„Zgiełk czasu” czyta się powoli, bo nagromadzenie zła jest tak intensywne, że wrażliwy czytelnik nie jest w stanie znieść jednorazowo zbyt wielkiej dawki.

Książka ma 3 rozdziały: „Przed windą”; „W samolocie”; „W samochodzie”.

Podobnie jak „Ojciec chrzestny”, który jest  świetnym filmem o nieświetnych ludziach,  „Zgiełk czasu to świetna książka o bardzo nieświetnych czasach i władcach.

Bullock napisał „Studium tyranii” a Barnes „Zgiełk czasu”. Obie bardzo polecam.

 

 

 

 

Podobne artykuły


25
komentarze: 4 | wyświetlenia: 2567
24
komentarze: 15 | wyświetlenia: 4215
15
komentarze: 46 | wyświetlenia: 3684
13
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1704
12
komentarze: 7 | wyświetlenia: 3114
11
komentarze: 4 | wyświetlenia: 2238
11
komentarze: 7 | wyświetlenia: 1922
10
komentarze: 5 | wyświetlenia: 729
9
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1039
9
komentarze: 0 | wyświetlenia: 1550
9
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1363
9
komentarze: 9 | wyświetlenia: 2117
8
komentarze: 0 | wyświetlenia: 698
8
komentarze: 2 | wyświetlenia: 2287
7
komentarze: 4 | wyświetlenia: 1102
 
Autor
Artykuł



I ja polecam "Studium tyranii" Bullock'a.
Pani Alodio, cenie Pani literacka erudycje i dlatego - nawiazujac do tematu Pani bardzo ciekawego artykulu - mam dla Pani mala literacka zagadke... a wlasciwie dwie.
Kim sa autorzy ponizszych wierszy?:

Wiersz numer 1
TEN DZIEŃ

Jeszcze dzwonek, ostry dzwonek w uszach brzmi.
Kto u progu? Z jaką wieścią, i tak wcześ

...  wyświetl więcej

  alodia1949  (www),  21/10/2018

@youngcontrarian: nie ma to jak drobne prowokacje, prawda? ;)

@alodia1949:
Jezeli juz Pania prowokuje do tylko do pomyslenia nad moim pytaniem, ktore ma wiele wspolnego ze stosunkami (zapomniane w dzisiejszej polszczyznie slowo) tyranow i ludzi sztuki.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska