Login lub e-mail Hasło   

Wypijmy za błędy...

... za błędy ... w Naturze
Wyświetlenia: 234 Zamieszczono 8 dni temu

Naszą Najwyższą Istotność (tą nieśmiertelną) oprócz ciała fizycznego, chronią przed negatywnymi wpływami zewnętrznymi (tu na Ziemi) jeszcze inne ciała: emocjonalne i mentalne. W obecnym stanie rozwoju ludzi duży problem stwarza ciało emocjonalne (astralne) jak i mentalne. Utożsamiając się z tymi ciałami często nieświadomie popełniamy poważne życiowe błędy....

Negatywne obrazy z naszej przeszłości, niezdrowe przekonania i destrukcyjne wspomnienia są wpisane w nasze ciała  i to one najczęściej są przyczyną chorób fizycznych i psychicznych.  

 

 

 

 

Lodowy Cień

 


życie jest przygodą dla odważnych albo niczym.

Pod lodem

Spojrzałem na archiwalną fotografię i wróciły mi wspomnienia. Byłem o włos od zagubienia w zupełnie mi nieznanych światach. Uratowała mnie intuicja  - wielki dar nie mieszczący się w procedurach, intelekcie a nawet doświadczeniu. To musiał być podszept .... anioła

Było to wiele lat temu kiedy nurkowanie swobodne było w powijakach a nam – bardzo młodym ludziom – przyświecała dewiza: "życie jest przygodą dla odważnych albo niczym".

Stasio – przyjaciel - poprosił mnie o pomoc w zimowych badaniach dna Zatoki Puckiej. Pojechaliśmy do Kuźnicy wyposażeni w sprzęt nurkowy. Zabraliśmy tez sanki, narty, namiot, sprzęt biwakowy i rzecz jasna specjalne siekiery do rąbania lodu.

Po kilku dniach nabraliśmy wprawy w wybijaniu przerębli, a pod wodą w rozróżnianiu 5 roślinek potrzebnych do badań. Celem badań były robaczki żyjące na tych roślinkach. By robaczki nie uciekły przy wyrywaniu roślinek, na każdą z nich trzeba było naciągnąć torebkę plastikową i związać ją jak najszybciej gumką recepturką. Była to iście – zegarmistrzowska robota wymagającą koncentracji i spokoju.

Byłem już pod wodą około półgodziny. Po wielu próbach udało mi się w końcu zebrać komplet roślinek łącznie z robaczkami. Zacząłem szukać liny asekuracyjnej, którą byłem przewiązany w pasie. Chciałem dać sygnał, że wracam na powierzchnię.

Liny nie znalazłem. W pierwszej chwili pomyślałem, że zaplatała się gdzieś na moich plecach o aparat. Zrobiłem pierwszy błąd: szybko popłynąłem by linę naprężyć i dać w ten sposób sygnał asekurującemu koledze. Zadyszałem się tylko – liny zdecydowanie nie było.

Dotarło do mojej świadomości – jestem na dziesięciu metrach głębokości,  mam nad sobą warstwę lodu, nie mam pojęcia gdzie znajduje się wybity przerębel, do najbliższego brzegu zatoki jest co najmniej kilometr, powietrza mam na kilkanaście minut. Uspokoiłem oddech i popłynąłem do góry pod lód. Zrobiłem drugi błąd: wyjąłem nurkowy nóż i zacząłem odłupywać lód. Była to beznadziejna praca – lód był półmetrowej grubości. Zrezygnowany opadłem na dno.

Nie chce tak umrzeć – pomyślałem.

Rozejrzałem się i znalazłem upuszczone torebki z roślinkami. Zacząłem płynąć po dnie , po śladach pozostawionych przy wyrywaniu roślinek. Ślady się skończyły. Nie widać było w górze światła z przerębla. Zdałem sobie sprawę, że za chwilę skończy mi się powietrze i „usnę”.

Leżąc na dnie, na plecach, wpatrywałem się w światło sączące się przez warstwę lodu. Przymknąłem oczy i napłynęły do mnie obrazy: rozpacz rodziców, żony, smutek przyjaciół. Zacząłem się modlić prosząc o ratunek ... o cud powrotu do bliskich.

Gdy otworzyłem oczy zauważyłem nade mną przesuwający się jakiś „cień”. Popłynąłem za nim. Po chwili odnalazłem asekuracyjną linę leżącą na dnie. Z góry oświetlał ją strumień światła padający z przerębla. Na drugim końcu liny uśmiechał się Staszek  – zostawił linę na dnie. Czekał i siwiał.... Wieczór był nasz... rankiem bolały nas głowy. Tańczyłem -  taniec w płetwach na śniegu wśród gwiazd.. to życie.

 

Zaczęło się kiedy leżałem chory z dużą gorączką. Mój pokoik od pokoju rodziców oddzielał korytarz. Nocami przychodziła do mnie „szara” istota. Po jej odejściu spokojnie zasypiałem. Wizyty te kojarzyłem z mamą. Szara istota pokazywała mi się też w zupełnie innych okolicznościach _ często w kościele.  Widziałem cień wielokrotnie - zawsze w sytuacjach podwyższonej emocji lub podczas modlitwy. Może tam pod lodem to była ... Ona

 

Podobne artykuły


14
komentarze: 10 | wyświetlenia: 1747
10
komentarze: 10 | wyświetlenia: 1232
9
komentarze: 5 | wyświetlenia: 640
9
komentarze: 8 | wyświetlenia: 468
9
komentarze: 10 | wyświetlenia: 316
9
komentarze: 7 | wyświetlenia: 318
9
komentarze: 4 | wyświetlenia: 166
7
komentarze: 0 | wyświetlenia: 724
7
komentarze: 0 | wyświetlenia: 321
7
komentarze: 0 | wyświetlenia: 705
7
komentarze: 4 | wyświetlenia: 1057
7
komentarze: 0 | wyświetlenia: 636
7
komentarze: 0 | wyświetlenia: 274
7
komentarze: 27 | wyświetlenia: 159
7
komentarze: 10 | wyświetlenia: 194
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Prawda jest taka.
On myśli, że Ona po ślubie się nie zmieni.
Ona myśli, że po ślubie jego zmieni.
Po ślubie Ona się zmienia, a On nie zmienia się aż do rozwodu.

  Koriolan,  8 dni temu

Fajny tekst ale jak dla mnie zawiera błędy .
To znaczy ma standardowe nastawienie buddyjskie ale pozbawione głębi.
Np z jednej strony raczej negatywnie ocenia chęć zmiany drugiego a z drugiej strony podaje jako główny cel życia ... Pomoc w zmianie.
Słowo "zmianie" ja dodałem ale po prostu w niczym innym nie można pomóc drugiemu człowiekowi. Owszem ludziom głęboko zanurzonym w ...  wyświetl więcej

  noyes,  8 dni temu

@Koriolan: Masz rację. Było zagmatwane. Uprościłem przekaz. Pozdrawiam Mistrza

  Koriolan,  8 dni temu

@noyes: he he he ...
Jeśli możesz ... Nie nazywaj mnie mistrzem bo nim nie jestem.
Jesteśmy tym samym .... Jeśli się rozumiemy :-)))

  Koriolan,  8 dni temu

Drugi błąd to opis ciała emocjonalnego.
Z jednej strony nas chroni a z drugiej walczy [z nami].
W/g mnie ciało emocjonalne nas nie chroni. Nie ma przed czym. Wpływy zewnętrzne są neutralne - jak wszystko. Nie są negatywne ani pozytywne, są po prostu ... Uczące nas.
Źle jest też w/g mnie opisana rola ciała fizycznego. To żadna ochrona a jedynie ... Medium komunikacyjne z tym ś ...  wyświetl więcej

  noyes,  8 dni temu

@Koriolan: Trudno.. i dobrze , że nie jesteśmy klonami, i dobrze, ze robimy błędy (tu nazwanie ciebie Mistrzem) i dobrze, że się do nich przyznajemy i naprawiamy - jeśli to możliwe. Te małe błędu można sobie wszak łatwo darować ale niektóre błędy mogą zagrażać życiu. Sporo o tym wiem. Wstawiłem w ten art opowiadanie o takiej sytuacji...
Pozdrawiam serdecznie Koriolanie

  Koriolan,  8 dni temu

@noyes: sorry ... Przypadkowo nacisnąłem guzik z minusem ....
.
To zależy kto w co wierzy ...
Jeśli ktoś jest przywiązany do tego świata to umiera w sensie boi się śmierci i nigdy już się nie urodzi.
Ci co są Życiem ... Nie umierają NIGDY ...

  noyes,  8 dni temu

@Koriolan: Zgadzam się z Tobą. Minusami się nie przejmuj ani KoŁami życia. Sa potrzebne jak sól i pieprz do jajecznicy.
Usciski Braciszku

  Koriolan,  8 dni temu

@noyes: różnice zdań, sprzeczki, spieranie się powoduje przepływ energii ... Życie kipi.
Z naszego ludzkiego poziomu - fajnie.
Z tego samego poziomu, kłótnia i chamskie odżywki powodują zgestnienie energii - niezbyt fajnie.
Warto więc utrzymywać balans.
Choć na najgłębszych poziomach to wszystko jedno, bez znaczenia :-)))

  Koriolan,  8 dni temu

@noyes: hi hi hi ...
Nie przejmuje się niczym, choć wejście na kulturalny, normalny poziom też jest świetną ... Zabawą :-)))

  Koriolan,  8 dni temu

Zdjęcie drogi z Płaskiej ?
Teraz jest trochę inna aura ...
Nie ma Cię tam ?
Twoje zdjęcia są Super :-)))

  noyes,  8 dni temu

@Koriolan: Pierwsza fotka to dróżka prowadząca nad morze w okolicy Kuźnicy. Druga jest oryginalna - idziemy po zamarzniętej Zatoce Puckiej - od lewej Stasio, Kazio i Pani doktorantka dla której pracowaliśmy.( idąc z tyłu zrobiłem fotkę Zorką ). 3 fotka to pod wodą roślinki na j. Studziennicznym, 4 -pod lodem na j. Serwy, 5 - na powierzchni jeziora lód.

  Koriolan,  8 dni temu

Ja ogólnie nie miałem kontaktu i innymi "istotami". Moje śmiertelnie niebezpieczne przygody kończyły się zazwyczaj szybko. Np wypadki samochodowe, czy upadek z drzewa, czy możliwość utonięcia. Po prostu np płynąć na materacu, zsunąłem się zbyt daleko od brzegu ... Bul, bul i już byłem pod wodą i straciłem przytomność. Obudziłem się na brzegu kaszląc i wymiotując wodą.
Nie czułem żadnej obecności choć nieraz popełniałem błędy mogące się zakończyć śmiercią ...

  noyes,  8 dni temu

@Koriolan: Gdy obserwuje się istoty z Królestwa Zwierząt, Roślin etc można zadać sobie pytanie: jak one odbierają nas Ludzi. Na przykład takie dżdżownice, albo rybka albo robaczek świętojański, motylek etc. Posiadają inne zmysły, inne programy, inne świadomości - odczuwają zagrożenie kiedy się zbliżamy i uciekają albo "udają" martwe. Pychą byłoby sądzić, że jesteśmy szczytowym osiągnięciem Ewolucj ...  wyświetl więcej

@noyes: Kiedyś padło pytanie ...
Jak wygląda Bóg ... Kury.
Zakładamy, że wygląda jak ... Dwu metrowy kogut.
Niestety oczekiwania kury raczej rozminęły się z rzeczywistością - człowiek. Choć kury wiedzą kto je karmi :-)))
Podobnie pewnie z człowiekiem :-)))
.
Fajne też było stwierdzenie ...
Pies myśli ...
Człowiek mnie karmi, głaska - jest moi ...  wyświetl więcej

@noyes: hmm ...
Nie bardzo wygląda żeby na ziemi powstał jakiś wyższy gatunek ...
Przykro stwierdzić ale bardziej wygląda, że ... Nie zdąży ...
Chyba, że już powstał na innej planecie :-)))
.
Jak dla mnie to nie wygląda nawet byśmy doczekali ziemi oświeconych ludzi ...
Choć to już może się zdarzyć ?
Jezus to obiecał ...
Buddyści raczej też ...

@Koriolan:
Dwumetrowy razem, techniczny chyba.Tak się zastanawiam jaki buddyzm ma stosunek do tego:
cytuję Koriolan:
"Żona wtedy rozwijała swoją karierę w szkole jako nauczycielka i nie chciała żadnych dzieci zwłaszcza, że przerwaliśmy jedną ciążę.
No cóż ..."
http://eiba.pl/4ho

Nasuwa się pytanie, czy następne życie "usuniętej ciąży" będzie dobre, te było takie sobie chyba, dość krótkie.

Ech ...
Powinieneś dodać ... Tak tworzyła się nauka :-)))
Moja żona badając "robaczki" odkryła nowy gatunek. Łapała je na brzegu rzeki więc żadnych śmiertelnie niebezpiecznych przygód nie miała :-)))

  noyes,  8 dni temu

@Koriolan: Gratulacje dla Twojej żony.

@noyes: Dodam jeszcze jak się bada gatunki muchówek.
He he ...
Sprawdza (preparuje) się narządy płciowe i sprawdza w katalogach do jakiego gatunku należą. Gatunek oznacza tu, że dane muchówki mogą się .... Bzykać. Jeśli nie mogą to oznacza, że to inny gatunek.
Żona odnalazła kilka sztuk które miały narządy płciowe nie skatalogowane w światowych katalogach.
Cóż ....
Dostała piątkę.
Wtedy szóstek nie było :-)))

@noyes:
Chyba nie ma czego gratulować.
cytuję Koriolan:
"Namówiłem ją na seks w odpowiednim czasie. Wiedziałem, że mam jedną szansę wiec ...
Zrobiłem biznes z Bogiem. Jeśli mi dasz dziecko 'od pierwszego' razu to ja wychowam go na katolika. Będę z nim chodził do kościoła itd. Pomyślałem i zabrałem się do tego jednego razu ...."

"Miasteczko pod Częstochową około

...  wyświetl więcej

  Serpico,  8 dni temu

@noyes:
Trochę szkoda że nie czytał artykułów tu, chyba jest trochę o tym jak radzić sobie z depresją ? Może nie zostawiłby żony i dziecka, strasznie schorowany, ale nie na tyle żeby spędzić 15 lat na randkach w necie, jakże różna jest ta depresja.
Pan to się zna trochę chyba, jaka to odmiana depresji ?

@pokrzywiony: bardzo fajna piosenka :-)))
Pij tylko mleko :-)))

@Koriolan: to chyba wstęp do całodobowej poważnej dyskusji o nieograniczonej przestrzeni w czasoprzestrzeni otulonej ramionami wykresu Gaussa w kontekście walców Johanna Straussa syna, i wskażecie niezbicie, że to jego wina. I znowu wszystkim zrzednie mina. Niedzielną operetkę na eioba czas zacząć.

@Koriolan: Może byśmy tak dziś pozwolili Hamskiemu_tonowi zabłysnąć ?
Niech chłopina też ma troszkę radości, bo jak widać czuje się przytłoczony ;)

@pokrzywiony: cóż ...
Ja obiecałem sobie tydzień nie zwracania uwagi na sierpa i młota
Takie dobrowolne dobro ... Dla siebie :-)))
W żaden sposób ich nie ograniczam ...
ZAWSZE mogą wyrażać siebie :-)))
I wyrażają :-)))

@pokrzywiony: gdzie tam mnie się mądrować. Ja prosta chłopina. Ani uduchowiony ani pokrzywiony. A na trzeciego nie bedem siem pchał, bo mi jeszcze dekla nie pogięło.

@Koriolan: zawsze cię podziwiałem, taki uduchowiony, co może pisać o sobie z wyższością, to może kopnąć albo nawet zabić, a ty nie, pozwalasz innym się wyrażać.

@pokrzywiony:
"Ryszard Rynkowski został zatrzymany przez policję w Brodnicy za wygrażanie bronią członkom swojej rodziny. Powodem były kłopoty rodzinne. To właśnie bliscy muzyka zawiadomili funkcjonariuszy o całej sytuacji. Obecnie Rynkowski jest na badaniach psychiatrycznych w Wojewódzkim Szpitalu dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w Świeciu. Podobno chciał popełnić samobójstwo. - Miał słab ...  wyświetl więcej

@pokrzywiony:
cytuje pokrzywiony:
"Ja to też prosty chłopak, ale se tak myślę że te serce w kontekście Biblijnym oznacza zwierzęce instynkty. Może warto by było się dokładniej dopytać o co z tym sercem w Biblii chodzi zanim się głupot nie narobi z powodu niewłaściwego rozumienia ?"

@Koriolan:
Cieszę się, waszymi teoriami słowa, przekreśliliście beletrystykę, chce mi się wyjaśniać czemu ? Nie chce, prostactwo, które się przyznaje do bycia prostakami i tak nie zrozumie.
Krzywy to przynajmniej się przyznał do bycia prostakiem i to jest uczciwe, poza tym podkreślając swoje prostactwo i tak trzymać !

Ad błędy.
Można mieć inne spojrzenie ...
Ci którzy rozwijają się duchowo zaczynają widzieć, że wszystko co ich w życiu spotyka, to po prostu ... Doświadczenia - uznane za negatywne lub pozytywne ale tylko doświadczenia. Nasze życie to nic innego jak ... Doświadczanie. Doświadczenia często nas uczą, uczą jak mamy żyć. Z tego wynika, że błędy nie istnieją ... To po prostu doświadczanie a niekiedy nauka :-)))

@Koriolan: a to dzisiaj doświadczenie już nie jest iluzją? Pisałeś, że wszystko jest iluzją mistrzu. Nie 'nadanżam' za błyskawicą twojego głebokiego pomyślunku. Ale zapiszę w kajeciku, że w 'niedzielę doświadczenie CACY, a błędy som BE'. I spokojnie poczekam kiedy będzie odwrotnie. Chyba wystarczy 2-3 godziny. .

@Koriolan: Zauważyłeś że jak przez dłuższy czas się nie zawraca na ok 4 letnie dzieci uwagi, to gotowe sobie nawet kark skręcić byle tylko zwrócić na siebie uwagę ? Chyba z tą starczą regresją coś jest na rzeczy popatrz jak się tu taki jeden plącze byle tylko go przypadkiem nie przeoczono, jak myślisz ? :)))))))))))
hmm, ciekawe doświadczenie ... ;)

@pokrzywiony: podziwiam twój optymizm wyrażający nadzieję, że on myśli.

@pokrzywiony: oni są wysoko uzależnieni od pychy i próżnej chwały. Jak ktoś nie zwraca na nich uwagi ... To nie żyją ....
Są martwi .....
.
Dlatego często na nasz komentarz oni piszą dwa, trzy .... Bo inaczej będą martwi.
Gnoja też innych bo inaczej ... Sami będą gnojami.

@Koriolan: Masz racje, idę sobie obiadek ugotować. ;)

@Koriolan: 'Dlatego często na nasz komentarz oni piszą dwa, trzy'
Masz ich 6973 w ciągu 2,5 roku - 2800 rocznie
Maniuś 4188 w ciągu 1,5 roku - 2800 rocnie
Hamilton 12711 w ciągu 9,5 roku - 1330 rocznie
Dochtorant cybernetyki z tak słabą znajomością matematyki? Kto ci dał tego magistra? Chyba Maniuś po konsultacjach jako pachole ze swoim woźnym w szkole.

@Koriolan: "oni są wysoko uzależnieni od pychy i próżnej chwały. Jak ktoś nie zwraca na nich uwagi ... To nie żyją ....
Są martwi ..... "
...
Ciekawe, mogłoby to oznaczać że jeśli się takie cechy osobowościowe zauważy u 4 latków, to będą z nimi problemy u 70 latków. Z tym że u 4 latków coś jeszcze z tymi cechami można zrobić, może szkodliwe zachowania 70 latków są pewnego rodzaju przestrogą dla teraźniejszych rodziców i dziadków ?

@pokrzywiony: hahahaha - jasne to ja tu gęgam całymi dniami o fotonach wielkich jak wszechświat i iluzjach,które raz są a innym razem znikają. Obiadek ci się przypali. Co masz dziś w korytku? Iluzje pana Koriolanka czy porządnego czerwonego buraka.

@pokrzywiony: nie są żadną przestrogą ...
Taki stan trwa już DZIESIĄTKI TYSIĘCY lat ...
To nie przestrogą to ... NORMA ...

@Koriolan: Twoje logo - Koriolan Uwaga ! Jestem uduchowiony i mogę pisać o sobie z wyższością
:- Rozwój duchowy ... Życie nie ma ani celu, ani sensu - życie po prostu JEST !(jest cudowne :-
to też NORMA? Od DZIESIĄTKóW TYSIĘCY lat ... Normą ma być poważne traktowanie zarozumiałych pajacyków.? A tak dużo bełkoczesz o pysze innych?

@Koriolan: Pewnie ta NORMA dotyczy ludzkiego gapiostwa ?
Przed każdym nieszczęściem zagęszczają się sygnały ostrzegawcze, do ponad ( tak szacunkowo ) 90% nieszczęść dochodzi z powodu ignorowania sygnałów ostrzegawczych. To takie kultywowanie przysłowiowej "dziury w moście", na ogół jest ona tak długo ignorowana dopóki ktoś sobie na niej nogi nie złamie albo zginie. Potem jest wielki szum, a ...  wyświetl więcej

@pokrzywiony: o dwóch takich Balbinkach z eioba też śpiewają piosenki:
https://www.youtube.com/watch?(...)17GYofA

@pokrzywiony: postawiłeś sobie bardzo trafną diagnozę. Czas byś zaczął działać i odbarwił swój czerwony wizerunek. Z ilości przejdź wreszcie na jakość.

@pokrzywiony: to gapiostwo ja nazywam ... Nieświadomością.
Lub po ludzku brakiem świadomości :-)))

@Koriolan: łał - 'Nieświadomość to po ludzku brak świadomości :-))) odkrycie III tysiąclecia. Co godzinę wyprzedzasz swoją epokę o sto lat. Tyś musiał zostać oświecony jakimś ciężkim kandelabrem w samo czoło.

@Koriolanek i Maniek : hahaha - nie chce być niesprawiedliwy więc myślę, że obaj spece od blond logiki zasługujecie na tytuł "Mariolka Eioby".



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska