Login lub e-mail Hasło   

Szukaj niekochanych

„Problem w Polsce polega na tym, że nie ci mają dzieci, co powinni”
Wyświetlenia: 153 Zamieszczono 06/04/2019

„Ciemno, prawie noc” reż. Borys Lankosz

Zgodnie z tytułem akcja filmu rozpoczyna się, w ledwie rozświetlonych, ciemnościach, najpierw pociągu a potem drogi do domu.

Dziennikarka Alicja Tabor (Magda Cielecka) przyjeżdża do Wałbrzycha, aby zebrać materiały do reportażu o zaginionych dzieciach. Zatrzymuje się w opustoszałym rodzinnym domu gdzie też jest ciemno, bo nie podłączono elektryczności. Jest jesień, więc krótki dzień a i pogoda bezsłoneczna. Przez okno widać szary  sad z czerwonymi plamami dojrzałych jabłek.

W tym filmie teraźniejszość przeplata się z przeszłością gdzie jest wiele trupów zarówno fizycznych, moralnych jak i psychicznych. Wypadają one z szaf pamięci Anny, jej sąsiada, matki zaginionej dziewczynki, dyrektora domu dziecka, jego żony i jeszcze paru osób.

Realizm pomieszano z baśniowością, bo akcja dzieje się nie tylko w  mieście,  także poza nim gdzie jest kraina Kotojadów,  Kotolubów -  osób żyjących w górskich kryjówkach poza stereotypem i przeciętnością, czyli wszystkim co uznajemy za normalne.

Mamy tu nagromadzenie wszelkich okropności poczynając od II wojny światowej (nazizm),  wyzwolenie w postaci sowieckiego, gwałcącego nastolatkę, żołdactwa, dziecięcą pornografię, kazirodztwo, przemoc domową, handel dziećmi, chorobę psychiczną. Jak dla mnie zbyt duże nagromadzenie faktów mających świadczyć o panującym wszechwładnie Złu. Sądząc na podstawie filmu w Wałbrzychu jest ciągle prawie noc. Nie wiem czy mieszkańcy zgodziliby się z tą tezą.

Twórca nawiązuje też do przeszłości miasta za pomocą postaci księżnej Daisy i jej siedmiometrowego sznura pereł.

Przeszłość z którą mierzy się bohaterka jest przerażająca i choć pozornie jest kobietą sukcesu, sądzę, że  blizny przeszłości będzie miała w sobie do końca życia. Kompletnie więc  nie przekonała mnie mała, końcowa, nutka optymizmu.

Gdyby nie świetni aktorzy, dla mnie, ten film nie byłby wart obejrzenia.

 

Podobne artykuły


15
komentarze: 12 | wyświetlenia: 2804
12
komentarze: 9 | wyświetlenia: 1716
11
komentarze: 10 | wyświetlenia: 1580
11
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1729
7
komentarze: 2 | wyświetlenia: 689
6
komentarze: 11 | wyświetlenia: 900
6
komentarze: 2 | wyświetlenia: 634
38
komentarze: 26 | wyświetlenia: 6307
37
komentarze: 12 | wyświetlenia: 60527
35
komentarze: 17 | wyświetlenia: 19322
33
komentarze: 11 | wyświetlenia: 8654
31
komentarze: 24 | wyświetlenia: 8790
29
komentarze: 35 | wyświetlenia: 2936
30
komentarze: 45 | wyświetlenia: 3481
28
komentarze: 34 | wyświetlenia: 2025
 
Autor
Artykuł



Nie wiem dlaczego autorka dała taki głupi podtytuł ...
Każde dziecko rodzi się tam gdzie powinno. Pytanie raczej CO ono chce kogoś nauczyć swoim urodzeniem ?
Czy ktokolwiek się nad tym zastanawia ?

Wstęp jest cytatem z filmu, mówi to dyrektor domu dziecka

@alodia1949: ok ... Dzięki ...

@alodia1949: w jego ustach brzmiało to zupełnie inaczej ...
Może nawet miało jakiś sens ?



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska