Login lub e-mail Hasło   

Skłamałem - i co z tego?

Przede wszystkim powinno się pamiętać o tym, co pozytywne.
Wyświetlenia: 97 Zamieszczono 18/10/2019

 

 

 Co takiego zrobiłem? Skłamałem? Czy to znaczy, że jestem kłamczuchem?A ja ?,  A wy? Zrobiliśmy coś źle? Czy to znaczy, że jesteśmy głupi? Nie zdaliśmy  egzaminu z  wyzwań  ... ? Czy to znaczy, że nic nie umiemy?

Otóż, to: To znaczy, że nie zdaliśmy jednego egzaminu, i tyle, a nie, że nie zdaliśmy innych.

Czasami inni nas osądzają, a my w to wierzymy i stajemy się więźniami piętna, którym nas  obdarowują. To nie ma sensu.

Jeśli chcemy, żeby ludzie robili dobre rzeczy, zapomnijmy o tych złych i skupmy się na tym, co zrobili dobrego. To jest wzmocnienie pozytywne. 

Może tkwicie w takim więzieniu negatywnych obrazów, niezdrowych przekonań i destrukcyjnych wspomnień? Zerwaliście z partnerem i cierpicie? Zdradził  was partner? Coś nie wyszło w biznesie i straciliście dużo pieniędzy? Chorowaliście na raka albo jakąś inną chorobę?

Tkwicie w więzieniu przeszłości tak mocno, że nie możecie się uwolnić?

Przeszłość to więzienie, które ludzie dla siebie budują, ale drzwi tego więzienia są przecież zawsze otwarte. Można wyjść kiedykolwiek chcemy.

 

Ale problem z przeszłością polega na tym, że przywiązujemy się do niej i budujemy na jej podstawie swoją tożsamość. A odejście od przeszłości, wybaczenie i uwolnienie się jest równie trudne jak wyjście z więzienia dla człowieka, który przesiedział tam wiele lat.

Ludzie boją się wolności i często nie umieją uwolnić się od takich rzeczy jak żal i złość. Nie dlatego, że nie chcą, ale dlatego, że boją się wolności.

I dlatego tkwimy w więzieniach przeszłości. Każdy z nas przeżył coś niedobrego, każdy spotkał ludzi, którzy go rozgniewali i którym nie umie wybaczyć. Ale przecież możemy wybaczyć każdemu, jeśli tylko wiemy, jak to zrobić.

W takim razie jak to się zrobić? Jak można się uwolnić od więzienia przeszłości, szczególnie od gniewu wobec innych ludzi? Albo poczucia winy, albo żałoby, która jest złością na życie; bo  ktoś, kogo kochasz zginął tragicznie. Jak można się od tego uwolnić?

Na podobieństwo:

we współczesnym systemie więziennym: można skorzystać z przepustki. Czyli z tymczasowego zwolnienia i znaleźć wspólnotę odpowiednią dla siebie: ludzi przezywających podobne traumy z powodu popełnionych przestępstw. To dobry sposób by posłuchać jak inni sobie z problemem radzą. Już wtedy  nie  jest się   jakimś wyjątkiem - wyrzutkiem ze społeczeństwa..  

A więc: możemy uwolnić się od więzienia przeszłości jeśli pozwolimy sobie wyjść na przepustkę.

W tym pomaga, na przykład, medytacja. To przepustka od przeszłości. Jeśli uwolnimy się od przeszłości – tylko na pół godziny – to poczujemy jak to jest, kiedy nie musimy się już tak złościć, czuć winnym, albo być w żałobie po tym, co się stało. I widzimy, jak to jest kiedy nie tkwimy już w przeszłości, a zamiast tego znaleźliśmy się w chwili obecnej.

Jak już przyzwyczaimy się do wychodzenia na przepustkę, to, krok po kroku, strach przed uwolnieniem się znika. Zdajemy sobie sprawę, że możemy być wolnymi.

Medytuję już od wielu lat i  łatwo przychodzi mi uwolnienie się od przeszłości, że czasem przychodzą do mnie znajomi z przeszłości  i pytają, czy ich pamiętam, a ja jeśli nie widziałem się z nimi tego samego dnia to pewnie już ich nie pamiętam, bo nie noszę ze sobą dużego bagażu. (trochę żartuję)

Jeśli spotkaliście mnie kiedyś to wiecie, że to prawda. To mój cały bagaż: jedna zmiana ubrania i parę innych rupieci – to wszystko co zabieram w podróż, nieważne czy wyjeżdżam na dwa tygodnie czy miesiąc. To wszystko, czego potrzebuję. A inni mają gigantyczne walizki! Biedacy, ciągle noszą ze sobą wielkie bagaże!

Jeśli umiemy się uwolnić, to tak, jakbyśmy podróżowali bez ciężkiego bagażu. Możemy się swobodnie przemieszczać. 

Nie warto poświęcać obecną radość życia, dla czegoś, co miało miejsce w przeszłości.

Nieważne, co ktoś zrobił, to jego kamma, a my nie możemy tego zmienić; a to, co sami zrobiliśmy to nasza kamma. To już zamknięte, zakończone.

 

Podobne artykuły


11
komentarze: 32 | wyświetlenia: 690
11
komentarze: 40 | wyświetlenia: 732
11
komentarze: 1 | wyświetlenia: 487
10
komentarze: 8 | wyświetlenia: 912
10
komentarze: 7 | wyświetlenia: 769
10
komentarze: 1 | wyświetlenia: 691
10
komentarze: 5 | wyświetlenia: 768
9
komentarze: 0 | wyświetlenia: 461
9
komentarze: 7 | wyświetlenia: 722
9
komentarze: 20 | wyświetlenia: 624
9
komentarze: 1 | wyświetlenia: 474
9
komentarze: 2 | wyświetlenia: 425
9
komentarze: 34 | wyświetlenia: 513
9
komentarze: 124 | wyświetlenia: 520
9
komentarze: 0 | wyświetlenia: 468
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





"Przeszłość to więzienie, które ludzie dla siebie budują, ale drzwi tego więzienia są przecież zawsze otwarte. Można wyjść kiedykolwiek chcemy."
Racja, wystarczy porzucić przekonanie typu "mój dziad kosił sierpem, mój ojciec kosił sierpem to i ja będę kosił sierpem" ... :)
..., hmm, choć z drugiej strony taka nadmierna tendencja do uprzemysłowienia życia staje się dla nas zgubna. ;) ...  wyświetl więcej

  Joanna E.,  10 dni temu

@pokrzywiony: bardzo trafny komentarz.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska