Login lub e-mail Hasło   

By brnąć przez dzieło niczym Don Kichot z jego wiatrakami

O strukturze dzieła, zwłaszcza z punktu widzenia struktury scenariuszy filmowych.
Wyświetlenia: 47 Zamieszczono 27 dni temu

Struktura Scenariusza

Pustka… a potem długo, długo nic. Ktoś, kto chce być prawdziwym artystą z krwi i kości postanowił stworzyć coś z niczego – dzieło, które przerasta same siebie i jest niemożliwe do napisania… bo oczywiście jest pokłosiem własnego geniuszu. Po co? Aby opublikować je darmo w Internecie i mówić o sobie – artysta! Nie każdy może zostać artystą, ale artysta może się wyłonić ze wszystkich środowisk.”

To co opisałem w cudzysłowie to zmora wielu. Nie tylko świata amatorów, ale i profesjonalistów, którzy coraz częściej nawołują – Pisz! Po prostu pisz! Wielu jednak podchodzi do sprawy bardzo poważnie i często nawet zbyt poważnie, a karą bywa nie tylko wykluczenie, ale i to, że nikt niczego nie napisze. Ba… taki niedoszły geniusz powie, że niemożliwym jest to, aby komukolwiek się to udało i arogancją jest twierdzić inaczej. Być może nawet jeśli nikomu wcześniej się to nie udało, a próba ogarnięcia tematu pewnie jest i arogancją, ale czyż nie większą arogancją jest twierdzić, że jeśli nie znamy rozwiązania, to ono nie istnieje??

Są po prostu tacy, którzy zawsze będą próbować trzydzieści lat pisać jedną książkę. Są tacy. Sam Tolkien „Hobbita” pisał szesnaście lat. Czy wolno nam odebrać ludziom prawo do próby „zawracania kijem rzeki” i rzucania się „z motyką na księżyc”? A może pozostawmy amatorów amatorami, a profesjonalistów profesjonalistami. Może lepiej będzie, jeśli amator po swojemu uderzy pięścią stół i stworzy wartość z niczego. Z własnej fantazji. A kiedy będzie miał to „dzieło doskonałe”, które jest obligatoryjne dla każdego prawdziwego artysty i upubliczni je poza światem profesjonalistów – to Ci będą mogli zaproponować mu „wejście na pokład”, gdyż obie strony będą wtedy mogły o wiele bardziej traktować siebie nawzajem jako partnerów. Taa… tyle że Jerry Maguire za takie właśnie myślenie wyleciał z roboty!

Rada? Jeśli piszesz i twierdzisz, że jesteś genialnym pisarzem, a w rzeczywistości bardzo mało piszesz i mógłbyś pisać więcej – spójrz na to z innej strony. Podam Ci co najmniej kilka rad jak podejść do sprawy.

Po pierwsze spróbuj usiąść i pisać „najgorzej jak potrafisz”. Codziennie taki warsztat. Wyrzucaj z siebie wszystkie absurdy. Jeśli rzeczywiście dobrze piszesz, zauważysz, że to wcale nie takie proste, aby pisać jak najlepiej. Pisanie narzuca bowiem pewną dyscyplinę i gdy Twoja podświadomość złapie w pewnym momencie jakiś punkt zaczepienia – zaczniesz pisać lepiej, niż kiedykolwiek wcześniej. Też nie za długo, ale takie „vomit drafty” są jednym z najcenniejszych narzędzi do pracy nad warsztatem literackim.

Spróbuj też podejść do tej sprawy inaczej studiuj strukturę dzieła. Być może masz dobry pomysł i jakoś go rozwinąłeś (warto przeczytać w tej kwestii to:

http://www.eioba.pl/a/5v4f/kompozycja

http://www.eioba.pl/a/5v3c/instrukcja-przebrniecia-przez-abstrakcje

http://www.eioba.pl/a/5v3e/zawod-konceptualista-metoda-gordona

), ale chciałbyś (dla skrótu nie rozwijam tego do „chciałabyś” - sorry) spojrzeć na swoje dzieło z punktu widzenia prawie wszystkich finalnych szczegółów. Możesz na przykład obawiać się, że wysypiesz się na szczegółach i dobry pomysł legnie w gruzach. W tym artykule to właśnie tym problemem zajmiemy się najbardziej. Pokażę Ci jak tworzy się scenariusze filmowe, które według wielu wizjonerów Hollywood – zawsze odnoszą sukces. Oczywiście wszystkiego w tej sprawie nie powiem – powstały na ten temat dziesiątki tysięcy książek, ale będziesz miał ogólny zarys, który możesz wypełnić swoim talentem i swoimi umiejętnościami.

Po co to wszystko? Czy zbytnie usystematyzowanie problemu nie będzie nadmiernym ograniczeniem dla Twojej Twórczości? Spróbuj na to spojrzeć inaczej. Aby dokonać transgresji, czyli „spojrzeć poza pudełko” warto zdawać sobie sprawę z tego jak wygląda model klasyczny i to „pudełko”. Możesz próbować to zignorować, ale znakomita większość ludzi, która tak podchodzi, tworzy tylko „radosną twórczość”, czy „wesołą produkcję” - zakreśl sobie właściwą odpowiedź. Reguły te są po to, abyś w procesie wielokrotnej próby przepisania swojego dzieła, przeszedł przez etap, w którym na początku wszystko jest na sicher – jak w zegarku szwajcarskim – i zgodne jest z regułami modelu, który sprawdza się w Hollywood od dekad. Problem w tym, że jeśli raz uda Ci się zrobić coś tak istotnego – to powinieneś zapamiętać wszystko to, co zrobiłeś i odłożyć to dzieło. Tylko po to, aby po jakimś czasie przemyśleń napisać je dokładnie od nowa – nadając mu tym razem wirtuozerii. Po prostu w pierwszej wersji (literalnie według zasad) Twoje dzieło, jakbyś się nie starał będzie dla innych nudne. W drugiej wersji będzie miało polot. Trzecia wersja polega na tym, abyś przyrównał pierwszą z drugą i „poszył tą rzeczywistość” swojego dzieła. Zgodnie z zasadą:

First is genius, second is better, third is good”

Czyli:

Pierwsza wersja jest genialna, druga jest lepsza, a dopiero trzecia jest dobra”.

Oto najważniejszy fakt. Skuteczne komercyjnie dzieło powinno mieć trzy akty. Pierwszy jest przygotowaniem. Drugi jest próbą. Trzeci jest działaniem. Najważniejsze jest jednak wiedzieć, że w pierwszym akcie główny bohater coś „uskutecznia”, a w drugim „coś się z nim dzieje – coś na głównego bohatera oddziałuje”.

Cała struktura takiego scenariusza została przedstawiona na rysunku, ale ważnym jest też wiedzieć czym są cykle celów bohatera. Po prostu główny bohater w reakcji na konflikt często dokonuje takich „dwóch kroków wprzód i jednego w tył” - a dokonuje ich, aby zrealizować pojedyncze cele. Kiedy udaje mu się zrealizować konkretny cel – taki cykl uznajemy za zakończony. Można ze sobą przeplatać różne cele – wtedy dzieło nie jest „płaskie”, ale większość ekspertów jest raczej zwolennikiem sytuacji, w której każdy cykl jest niezależny i następują one po sobie linearnie jeden po drugim.

Poniżej podam własną autorską koncepcję. Nie będę się rozwijał, ale powiem, że jakby nie kombinować zawsze daje ona bardzo ciekawe rezultaty. Polega na tym, aby ułożyć pewną hierarchię pojęć:

1. Kto

2. Co

3. Jak

4. Gdzie

5. Kiedy

6. Dlaczego

7. Jedzenie

8. Picie

9. Seks

10. Siku

11. Kupa

12. Regeneracja

Oczywiście ostatnie sześć to podstawowe przyjemności człowieka, zakładając, że na przykład wysiłek jest tylko wtedy przyjemny, gdy służy regeneracji i przestaje być przyjemny, gdy się z tym wysiłkiem przesadza… ale tego też nie będę rozwijał.

W dalszej kolejności należy np. te 6 ostatnich punktów zamienić rzeczami, które nam się kojarzą z tymi pojęciami. Seks i regenerację można zostawić, ale na przykład „kupę” zamienić pojęciem „nudy”.

W dalszej kolejności robimy coś osobnego. Tworzymy ciąg, w którym każdy wyraz jest ciągiem pewnych kombinacji. Powiedzmy jedynek i dwójek.

(2,2,2,2),(2,2,2,1),(2,2,1,2),(2,2,1,1)…………...(1,1,1,1)

(UWAGA: Jak coś na końcu nie będzie się do końca zgadzało z liczbą takich jedynek i dwójek – możemy dodać, albo odjąć wyrazy według własnego widzimisię).

No i teraz jeśli w całym tym długim ciągu pierwszym wyrazem jest dwójka, to odliczamy przez te kolejne 12 punktów i bierzemy punkt 2. Jeśli następnym jest też dwójka, to bierzemy punkt 4. Jeśli następnym potem będzie 1, to bierzemy punt 5. Tak tworzymy trójki pojęć z dwunastu, które sobie wyliczyliśmy. Jeśli mamy 9 i musimy zrobić dwa kroki, to następnym jest oczywiście 1.

Tylko że teraz mamy cztery kombinacje, bo możemy odliczać od 1 do 12, albo na odwrót, a w szeregu kombinacji (które mogą być na przykład kombinacjami 3,2,1) również możemy liczyć od początku do końca – wychodzą nam więc cztery listy – tworząc ostateczny PLAN DZIEŁA – bo o to chodzi bierzemy kolejno pierwsze jedynki z każdej listy, potem pierwsze dwójki i tak do końca. Uzyskamy powiedzmy PLAN DZIEŁA (choć może to być też plan dialogu na przykład – zachęcam do kreatywności) składający się w kolejności powiedzmy ze 128 trójek różnych słów – według intuicji i wyczucia zamieniamy każdą trójkę słów na osobne zdanie. Oto, co możemy uzyskać (zawsze wychodzą z tego bardzo fajne i zaskakująco dobre rzeczy):

1. Mozolne przedłużanie energii w szacunku do wyobraźni

2. Co, gdzie i dlaczego się wydarzyło bardzo brutalnie

3. Trzeba użyć całej energii do przedłużenia życia w atmosferze wolności

4. Powstaje pytanie dlaczego kiedyś gdzieś się coś wydarzyło, bo na pewno chodziło o jakąś korzyść

5. Kiedyś ktoś jakoś musiał działać dla bezpieczeństwa

6. Odpoczynek jest potrzebny w życiu i przy okazji można być w tym sobą

7. Konieczność tej regeneracji bywa nudna, więc stajemy się w tym automatyczni

8. Ktoś, coś jakoś tak atrakcyjnie zrobił

9. Podtrzymywanie energii życiowej staje się nudne pomimo spontanicznych prób

10. Dlaczego to tam jest takie monotonne

11. Gdzieś coś jakoś się zmienia

12. Musimy potrzymać logikę, nawet jeśli jest to nudne

13. To trzeba tam dokładnie odnowić

14. Ktoś się nudzi przy tym odnawianiu i rozkojarza się

15. Proszę w prosty sposób wytłumaczyć kiedy i dlaczego będzie lepiej

16. Dlaczego w życiu trzeba najpierw dużo z siebie dać, żeby potem z tego dłużej korzystać

17. Kiedy konkretnie w liczbach będzie lepiej

18. Z pewnego powodu życie w pewnym miejscu nabiera wymiaru symbolicznego

19. Pomimo konieczności trwania coś przechodzi barwne przeistoczenie

20. Coś gdzieś jakoś dzieje się w bardzo fantastyczny sposób

21. Z powodu nudnej regeneracji można puścić wodze fantazji

22. Ktoś się czymś nudzi, więc zaczynają się dziać przedziwne rzeczy

23. Ktoś robi coś seksualnie aktywnego dla odświeżenia siebie

24. Ktoś z nudów podczas odpoczynku wymyśla niestworzone rzeczy

25. Dowiadujemy się na podstawie abstrakcji dlaczego gdzieś jest lepiej

26. Dlaczego warto powtarzać kontynuację tego, że jest lepiej

27. Dlaczego gdzieś kiedyś wymyślono drobną ingerencję i tendencję do uśredniania z lekką przewagą

28. Podtrzymywanie życia z szacunkiem do wyobraźni jest super

29. Pozbądźmy się tych, którzy generują coraz więcej nudy

30. Gdzieś jest jakaś fajna zabawa więc bawmy się tam i odzyskujmy siły

31. Życie jest coraz lepsze, a my z tego korzystamy

32. Dlaczego kiedyś będzie tam bezpiecznie

33. Kiedyś tak jakoś będzie inaczej

34. Dlaczego trzeba funkcjonować po części automatycznie

35. Kto w tej nudzie mnie rozerwie

36. Ktoś zrobił coś spontanicznego dla odpoczynku

37. Musimy przedłużyć monotonię, choć to nudne

38. Gdzieś ktoś jakoś wprowadza zmienność

39. Jakoś gdzieś coś jest jeszcze logiczne

40. Trzymajmy się koniecznie nudnego szczegółowego planu

41. Coś jakoś tak się dzieje poza nami, ale wpływa na nasze odzyskanie sił

42. Proste brnięcie z dnia na dzień jest nudne

43. Dlaczego, żeby przechodzić z dnia na dzień trzeba najpierw mocno się postarać, a potem można coraz bardziej sobie odpuszczać

44. Kiedy tu konkretnie w liczbach będzie lepiej

45. Dlaczego życie od zawsze ma wymiar symboliczny

46. Dlaczego będzie kolorowo

47. Ktoś wprowadza nudną konieczność fantazji

48. Jak mamy się odnowić przez nieograniczoną wyobraźnię

49. Ktoś nudnie przedłuża przez niestworzone historie

50. Jest taka konieczność sexu dla odnowienia siebie

51. Kiedyś gdzieś stworzono coś absolutnie nowego

52. Można dużo mówić w trudny sposób i będzie to nudne, bo przecież chodzi o przedłużenie życia

53. Kiedy to powtórzymy i jak to będzie

54. Przedłużenie życia jest zawsze dobre, jeśli się go chce, ale się z nim nie przesadza.

55. Życie trzeba przedłużać bo to jest mądre

56. Nagle tam energia zostaje brutalnie odebrana

57. Niech żyje wolność i jest dobrze, a będzie jeszcze lepiej

58. Kiedy jakoś coś skorzystamy

59. Kto dla bezpieczeństwa musi się regenerować

60. Co jak odnowić, żeby było inaczej

61. Trzeba robić coś automatycznego dla odnowy

62. Teraz życie jest atrakcyjniejsze

63. Gdzieś kiedyś trzeba być spontanicznym

64. Konieczność przedłużania życia jest monotonna

65. Gdzieś kiedyś będzie lepiej, bo dużo się będzie zmieniało

66. Kiedy na logikę życie będzie lepsze

67. Szczegółowo poruszony problem konieczności życia

68. Teraz jakoś jest lepiej, ale dzieje się to poza nami

69. Konieczność prostego życia jest nudna

70. Ktoś robi coś tam najpierw z dużym natężeniem a potem coraz słabiej

71. Ktoś nudzi się wyliczaniem

72. Coś musimy zrobić symbolicznie dla odnowy

73. Coś kolorowego i barwnego regeneruje się

74. Przymus przedłużenia snu, który jest bardzo fantazyjny

75. Dlaczego jeśli mamy nieograniczoną wyobraźnię to jest lepiej

76. Dlaczego niestworzone historie poprawiają samopoczucie

77. Dlaczego gdzieś dzięki sexowi jest lepiej

78. Dlaczego kiedyś będzie lepiej w nowatorskiej wizji

79. Abstracyjne przedłużanie odnowy jest nudne

80. Ktoś coś gdzieś powtarza

81. Nudna jest konieczność powtarzania drobnej ingerencji i uśredniania z małą tendencją do przewagi

82. Ktoś coś mądrze robi

83. Kiedyś coś jest brutalne i zdyscyplinowane

84. Bawmy się by zabić żmudną nudę w życiu

85. Coś gdzieś się odnowi i będziemy z tego korzystać

86. Dla bezpieczeństwa w życiu trzeba się regenerować

87. Dlaczego musimy żyć inaczej

88. Kiedy i jak działać automatycznie by było lepiej

89. Dlaczego kiedyś było atrakcyjniej

90. Dlaczego kiedyś było spontanicznie

91. Monotonna regeneracja jest nudna

92. Ktoś nudzi próbując być zmiennym

93. To, że dzięki logice będzie lepiej w życiu jest nudne

94. Ktoś gdzieś jest skrupulatnie szczegółowy

95. Dlaczego tam życie jest poza naszym wpływem

96. Teraz przedłużanie tego, że jest lepiej jest proste

97. Ktoś coś odnawia działając najpierw nagle, a potem coraz słabiej

98. Konieczność przeliczenia odnowy jest nudna

99. Coś trzeba symbolicznie odnowić

100. Ktoś jakoś barwnie nudzi

101. Dlaczego tam jest fikcyjnie

102. Dlaczego przedłużanie życia wymaga nieograniczonej wyobraźni

103. Kiedyś dzięki przedziwnym faktom będzie lepiej

104. Dlatego w życiu trzeba uptawiać sex

105. Przedłużanie życia przez spore nowości dodaje sił

106. Kiedyś gdzieś będzie abstrakcyjnie

107. Konieczność powtórzania i przedłużania odnowy

108. Gdzieś ktoś jakoś ingeruje w drobny sposób i dąży do równowagi z lekką przewagą

109. Kto z nudów musi szanować wyobraźnię

110. Ktoś coś dla nudy dyscyplinuje i brutalizuje

111. Kiedyś coś gdzieś dzieje się dla zabawy

112. Choć przedłużanie życia jest nudne, to jest korzystne

113. Coś gdzieś trzeba robić dla bezpieczeństwa

114 Musimy przedłużyć życie, które bywa inne

115. Jest konieczność trwania w automatyzmie i to prowadzi do coraz lepszych efektów

116. Dlaczego tu jest atrakcyjnie

117. Dlaczego życie teraz jest bardziej spontaniczne

118. Dlaczego tu monotonia nawet sprawia, że jest lepiej

119. Tu coś się odnawia przez zmiany

120. Ktoś przeciąga nudne logiczne wywody

121. Szczegółowo o konieczności przedłużania życia

122. Ktoś coś robi z dala od naszego wpływu

123. Dlaczego w życiu musimy pilnować prostoty

124. Teraz będzie lepiej, jeśli najpierw się wysilimy, a potem będziemy mogli coraz bardziej sobie odpuszczać.

125. Ktoś regeneruje się licząc i tak się nudzi

126. Konieczność symbolicznej regeneracji jest nudna

127. Coś gdzieś się barwnie odnawia

128. Ktoś nudnie przedłuża opowiadając fikcję

Należy też pamiętać o koncepcji "szczęśliwy, wściekły - smutny, żałujący". Czyli powinniśmy raczej dialog rozpocząć jedną z tych emocji, a gdy kończymy - powinniśmy dialog zakończyć przeciwieństwem tej emocji.

Wielu z nas jednak ma duże problemy z dialogami. Czasem dialogi mają prawidłową dynamikę, ale w naszym wewnętrznym odczuciu wszyscy bohaterowie mówią tak, jakby byli jednym typem psychologicznym, odzwierciedlającym temperament, osobowość i charakter autora. Jest więc coś takiego, jak na przykład MBTI - czyli klasyfikacja osobowości 16 konkretnych typów - warto ją przestudiować, czy też przestudiować inne klasyfikacje, poświęcając na przykład 3 tygodnie na każdy typ. 3 tygodnie bowiem to czas, którego człowiek potrzebuje na opracowanie konkretnego nawyku.

Warto też pamiętać, że prawdziwa sztuka zawsze odmieniana jest przez celową, nadrzędną i spójną manierę z jednorodnym zamysłem utrwalonych przez systematycznie opracowywany warsztat. Czasem warto po prostu spędzić mnóstwo czasu na tej walce z wiatrakami, ale tak samo warto jednak wykorzystać całe to planowanie do codziennego brnięcia kroczek po kroczku ku niezmierzonym galaktykom. W kosmos bowiem zawsze zaczyna się iść na piechotę z założeniem, że i tam na pewno są jacyś fajni ludzie.

Podobne artykuły


11
komentarze: 32 | wyświetlenia: 690
11
komentarze: 40 | wyświetlenia: 732
11
komentarze: 1 | wyświetlenia: 487
10
komentarze: 8 | wyświetlenia: 912
10
komentarze: 7 | wyświetlenia: 769
10
komentarze: 1 | wyświetlenia: 691
10
komentarze: 5 | wyświetlenia: 768
9
komentarze: 0 | wyświetlenia: 461
9
komentarze: 7 | wyświetlenia: 722
9
komentarze: 20 | wyświetlenia: 624
9
komentarze: 1 | wyświetlenia: 474
9
komentarze: 2 | wyświetlenia: 425
9
komentarze: 34 | wyświetlenia: 513
9
komentarze: 124 | wyświetlenia: 520
9
komentarze: 0 | wyświetlenia: 468
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy






Brak wiadomości


Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska