Login lub e-mail Hasło   

Koniec świata ciągle odraczany?

Przeżyliśmy już kilka nominalnych „Końców świata”, czy doczekamy go za naszego życia?
Wyświetlenia: 1.555 Zamieszczono 18/01/2020

21 grudnia 2012 r. to nie pierwsza określona data końca świata, przeżyliśmy (tzn. ludzkość) już ich co najmniej 6 (z tego 5, za naszego żywota). Pierwsza to 31 grudnia 999 r., kiedy to po tysiącu lat Jezus Chrystus miał wrócić na Ziemię, aby dokonać Sądu Ostatecznego - czytamy w Wikipedii. Jaka była radość ówczesnych chrześcijan, gdy nic się nie stało. Świętowanie z tej okazji (31 grudnia) przerodziło się w zwyczaj zabaw sylwestrowych.

 

Druga data końca świata to listopad 1992 r. Za ogłoszenie jej odpowiada południowokoreańska sekta "Kościoła misyjnego Dami", która twierdziła, że koniec świata związany jest z oznaczeniami systemu komputerowego funkcjonującego w EWG, a oznakami zbliżającego się końca, miały być dla nich także: olimpiada w Barcelonie i jednoczenie się Europy. Kolejny raz nic się nie stało.

 

Trzecia data to 24 listopada 1993 r. Wtedy koniec przepowiadała ukraińska sekta „Białe Bractwo”. Członkowie sekty zorganizowali w tym czasie manifestację w Kijowie. Jak zwykle, nic się nie stało. Czwarta data to 1 stycznia 2000 r. Zmieniała się wtedy pierwsza cyfra w zapisie roku, przewidywano więc globalną awarię komputerów i chaos na ziemi. Komputery, podobnie jak znany nam świat, przetrwały jednak kryzysową noc i 1 stycznia wszystko działało normalnie i niezmiennie żywotnie.

 

Piąta data końca świata to 21 maja 2011 r.. Zdaniem Harolda Campinga, pastora i badacza Biblii, koniec świata miał rozpocząć się od serii gigantycznych trzęsień ziemi. Już w pierwszym dniu kataklizmu miało zginąć 98 proc. ludności, ale dopiero 21 października miał nastąpić Sąd Ostateczny. I ten koniec świata udało nam się bez szwanku przeżyć. Szósta, data końca świata to 21 grudnia 2012 r. Wtedy kończył się kalendarz Majów.

 

Koniec świata John Martin, Koniec świata, ok. 1853, olej na płótnie, Tate Britain, domena publiczna

Kalendarz Majów, Proroctwo Oriona i wiele innych przepowiedni zapowiadało koniec naszego świata 21 grudnia 2012 roku. Miał on ulec zniszczeniu w wielkim kataklizmie. W roku 2012 większość planet i gwiazd osiągnęła to samo położenie względem siebie, jak w roku 9792 przed naszą erą. Z tą datą wiąże się fakt zniszczenia Atlantydy. Cywilizacja Atlantydy była bardzo rozwinięta i jeżeli części jej ludności udało się przetrwać „na emigracji” (w Ameryce Północnej i Egipcie), to tylko dlatego, że zdawali sobie sprawę z nadchodzącej zagłady.

Jeżeli przeżyliśmy 21 grudnia 2012 r., doczekaliśmy 2020 r, to zostanie nam lat do 2060 r., który to rok uznał za datę końca świata na podstawie badań Biblii, angielski fizyk, matematyk, astronom, Isaac Newton. To już druga data końca świata, wyznaczona przez badaczy Biblii, ale i siódma (miejmy nadzieję, że szczęśliwa) w tej wyliczance, mam nadzieję, że nie krytyczna.

 

Następny koniec świata (już nie za naszego życia) jest obliczony na 3036 r. (polski astronom Jan Latosz, z zespołem astrologów, matematyków i filozofów obliczył, że koniec świata nastąpi właśnie w 3036 r.), lub na 3044 r., gdy według przypuszczeń astronomów, kometa Swift-Tuttle może zderzyć się z Ziemią. Wielu jasnowidzów za swój obowiązek uważa wyznaczenie daty końca świata, jedni przepowiadają go na 2027 r (cholera, już nie długo), z kolei Baba Vanga, bułgarska jasnowidz, spodziewa się go w 5079 r., kiedy to ludzkość przekroczy "granicę wszechświata".

 

Najbardziej pozytywnym (dla nas) określeniem końca wszechświata, jest usytuowanie go według wyliczeń astronomów za 5 miliardów lat, w związku z przeobrażeniami słońca. Przy 2019 latach naszej ery, jest to liczba niewyobrażalnie daleka, więc na pewno nas (i naszych dzieci) nie dotyczy. Jak na razie koniec świata (wszechświata), mimo ścisłych dat i powagi badaczy określających te daty, jakoś nie nadchodzi, a wszelkie kataklizmy, które mają rozpoczynać tą zagładę znanego nam świata, mają na szczęście zakres tylko lokalny.

 

Trudno nawet wyobrazić sobie kataklizm, który objąłby całą ziemię, chyba że przyjdzie do nas z kosmosu. Miejmy nadzieję, że jak skończył się kalendarz Majów, to rozpoczniemy kalendarz Nowej Ery, ery trwającej przynajmniej drugie tyle lat.

Podobne artykuły


13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 943
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1627
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 1412
13
komentarze: 93 | wyświetlenia: 733
13
komentarze: 62 | wyświetlenia: 1213
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 735
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 1341
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1338
12
komentarze: 31 | wyświetlenia: 1619
11
komentarze: 1 | wyświetlenia: 410
11
komentarze: 1 | wyświetlenia: 926
11
komentarze: 124 | wyświetlenia: 754
11
komentarze: 81 | wyświetlenia: 1122
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Andrzeju Mario Zdzisławie fon Sadowski koniec świata to będzie jak nie będzie 5 głosów od rodziny. Będą.

  Koriolan,  18/01/2020

Fajny i ciekawy artykuł.
Ja jestem chrześcijaninem, co oznacza iż wierzę, że ....
Końca świata NIE BĘDZIE.
Obiecał to mój mistrz Jezus Chrystus w biblii obiecując drugie przyjście. Owszem, oznacza to, że świat, a właściwie ludzie, się mocno zmienią ale jako wieczne istoty NIGDY NIE ZGINĄ.
Oczywiście każdy może sobie wierzyć w co ma ochotę ...

  Koriolan,  18/01/2020

Patrząc na obraz ...
Koniec świata będzie fajny ...
Kawa marago, kobitki nago ...
.
I tego wszystkim życzę z okazji zbliżającego się końca świata :-)))

@Koriolan: ja to widzę inaczej. Reasumując wpierw przyjdzie taki nieśmiertelny Krystuś z eioba z takim óconym w piśmie papierzem. I się zacznie. Siedem lat kawy z Paczkami i potem siedem lat o suchym pysku. Razem 16 czy jakoś tak. Potem przyjdą fon Sadosie, zagłosują i to wszycko zniwelują.

@Koriolan: ja też życzę sobie i bliskim dobrego i przyjemnego końca świata. A czemuż miałby być smutny i straszny? Ze swojej strony staram się o niego dbać jak potrafię i liczę na rewanż. Zmykam szykować drinki, bo dziś wpada do nas sporo gości na granie i zabawę. Myślę, że posiedzimy do rana, a może do poniedziałku?? Nikomu się nie spieszy a towarzystwo super i kominek na dole też rozpalony pachnącym drewnem . Porobię zdjęcia. MIłego wieczoru:)

@Who cares: za te zdjęcia już ci się rewanżujemy porządnym aparatem
https://youtu.be/9zx3A4eYLq8

@Who cares: łał w mordę jeża kjulowa to ty jesteś taka animatorka kurtuly i śtuki w tych oślach :
https://youtu.be/c6jd1ppJ7xM

  Koriolan,  18/01/2020

@Who cares: hi hi hi ...
Po prostu ludziom normalnym zależy by być w lęku i nienawiści ...
Popatrz na takich hejterów Hamiltona i serpusia ... Oni CIĄGLE sieja nienawiść, złość i smutek, jakby im diamentami ktoś za to płacił.
Uwielbiam Cię właśnie za radość, szczęście i miłość która wyrażasz zamiast złości i nienawiści jak trolle ...
:-))))

  Koriolan,  18/01/2020

@Who cares: dlatego kochajmy się, pijmy, grajmy i bzykajmy się radośnie ...
Do końca świata i jeszcze wiek dłużej :-)))))

  Koriolan,  18/01/2020

@Who cares: ja mam w zamrażalniku wiśniówkę.
Wyciągam jak tylko minie godzina 18-ta :-)))
A muzyki słucham na YT niestety ...
Zaglądam tutaj tylko od czasu do czasu czy jakiś nie heiter się pojawi ...

@Koriolan: nawet jak pada deszcz i jest kilka stopni chce codziennie pojeździć na rowerze. Ruch odpędza złe nastawienie i myśli. 3 spacery z Dede po parku to też okazja do zresetowania głowy. Nawet na morfinie staram się codziennie poćwiczyć i zrobić co tylko można każdego dnia. Dziś sporo pomagałam Oscarowi i przesadziłam wszystkie nasze kwiaty. Brakuje mi mojego wrocławskiego ogrodu, ale dbają o ...  wyświetl więcej

@Koriolan: Oscar poszedł już rozkładać sprzęt. Będzie kilku zacnych muzyków. Fajnie mieć takie koncerty na dole. Chłopaki się dobrze bawią, dożo dobrego alkoholu i nie tylko. Życie jest pełne cudownych chwil.

@Who cares: pewnie, że życie jest radosne i piękne i żaden koniec się nie zbliża ....
To tylko zmiany, które są nieustające.
Weselu zawsze będą weseli, nawet po drugiej stronie ciała ...
A smutasy i nienawistniki zostaną nienawiścią ...
Ale każdy ma wybór w tym życiu ... Kim chce być :-)))

@Who cares: łał u nas też kurtularnie, syn poszedł po strażaków co grają w remizie, bo się biblioteka pali.

@Koriolan: ty też masz wybór ale wolisz fandzolić na okrągło, w te i nazad, do góry i dół. Mle, mle, ble, ble i o'le. Opuszki palców cię nie bolą ? Hemoroidów się nabawisz na palcach, języku i przełyku.

@Hamilton: spoko luzik ... Nie martw się bracie ...
Odpowiadam czasem na Twoje komentarze w większości ...
Nie będę miał gorzej niż Ty ...

@Koriolan: oh, ah, ah, oh tak się cieszę. To pięknie, to super, to świetnie, ah, oh, ah.

@Hamilton: też tak myślę bracie ...

@Koriolan: upsss ...
Jotko chyba umarł ...
Ty masz -2 punkty a ja tylko -1 ...

@Koriolan: jesteś zbyt skomny dochtorancie. Ja mam ok. setki a ty kilkanaście tysięcy. Nie bój się spojrzeć tymi osficunymi krwawymi gałamii dalej i głębiej a Prawda cię wyzwoli. A zielone nazbieraj sobie na oślich łąkach u kjujowej, czy tak jakoś.

@Koriolan:
Zgadza się, królowa stanów depresyjnych i nerwicowych, zawsze była wesoła, była tak wesoła że uuuu, od tej wesołości klepie że życie jest przeważnie smutne, a cieszyć się może już tylko po alk i innych  środkach, cóż za wspaniała naturalna wesołość i życie takie piękne, teraz możecie posiedzieć i ona popisać że jesteśmy tacy cieleśni, a ty że cało to tylko iluzja.

Ja ? wi

...  wyświetl więcej

@Who cares:
AHAHAHAHAHA, o Jezus haahahh, pomogłaś przesadzić "nasze kwiaty" , wow, HAHAHAAHAAHAAH, no skoro są wasze, to mogłabyś je sama przesadzić, zamiast tego przyszłaś się posadzić hahahahh.
Przesadź Koriolana gdzieś, bo już korzenie ma haahahah .........
Gruba sadzonka hahaha ... typ zrobił się na roślinę i siedzi, przesadź haha

Ta pełne, niedawno było smutne, b

...  wyświetl więcej

@Serpico: może lepiej nie, bo Koroliankowi korzeń się wkręci w łańcuch roweru i Kori po 40 kilometrach zwiedzania galerii zrobi 6 dochtoratow z histerii śtuki na baczność, bo na czym usiądzie.

@Serpico: kjujowa przesadza kwiatki w styczniu w ogrodzie, a we wrześniu pacza w lodowate niebo. Kjujowa ma już takie odloty, że trza się zrzucić na pilotkę albo kask.

@Who cares: to ci zacni przyszli grać czy chlać. I gdzie oni zmieszczą się na dole ? Pod ławką w oślo jest tak dużo miejsca ?

@Koriolan: jak ja mam - 2 a ty - 1 to to jest chyba twój największy sukces od 3 lat na eioba. Gratuluję.

@Hamilton:
Niedługo się okaże że ona na tym rowerze, "jeździ" w czasie huraganów, powodzi, po lodzie, po wodzie, w zimie pociska na rowerze wodnym po krach, sąsiedzi się zajmują ogrodem, super , ciekawe czy ci sami którzy ją niby zgłosili gdzieś tam, za to że ma luksusowe auta, to pisała hahhaha, pewnie zastawiła komuś wyjazd kilka razy i się wnerwił ktoś hahahaha ..... może teraz kary mają sąsiedzi hahaaha ...... ładne kwiatki ahahha

@Serpico: w styczniu przesadza kwiatki w ogrodzie a w lipcu będzie z dede uprawiać jazdę figurową na łyżwach w kałużach wroclawia.

@Who cares:
O była, jak tam kac ? Mam dla ciebie zamiast "hejtu" coś zabawnego, któryś rok siedzisz i klepiesz to samo, próbując udowodnić że twoje spędzanie wolnego czasu, jest lepsze niż czyjeś hahahahhaha, różnica między tobą, a ludźmi którym chcesz to udowodnić, pomijając jednostkowe pokrzywione przypadki i inne takie, jest taka, że u ciebie to cały twój "rozwój" i aktywność hahaahahaah ...  wyświetl więcej

@Hamilton: upss ...
Czerwony jesteś z góry na dół ...
Jak czerwony baron komunizmu :-)))

  Hamilton,  22/01/2020

@Koriolan: mogę sobie na to pozwolić, bo do ciebie mam jeszcze 54 356 czerwonych lajków za mało. Mam też zielone, a u ciebie nawet kiełbie we łbie w kolorze bordo.

I tak to powinno być ...
Fajny artykuł na popularne prosto, łatwo i przyjemnie ...
:-)))

@Koriolan: a co ma nie być. Fon Sadosiom się należy 5 punktów za każdy art jak świniom koryto. A ty jak zwykle będziesz siał nienawiść tylko z tego powodu, że mają lewe konta. Wstydź się.

@Hamilton: fajnie ...
I taka powinna być postDylowa eioba ...
I takiej eioby pragnę ...

@Koriolan: bez dawajplamy wróbla to już nie ta sama eioba. Ani obleśnych i zboczonych obrazków ani chamstwa ani siekaczy nikt nie wybija. Miałbyś się czym podniecać. A teraz nudno.

Przeżyłem już tyle końców świata, że jeden więcej nie robi specjalnej różnicy

Koniec swiata (ukladu slonecznego) spowoduja sily chemiczno-fizyczne jak wypalenie sie
wodoru, uranu (m.in.) grawitacja (ktora wciagnie ziemie w jakas kosmiczna dziure)
A tzw. "sily duchowe" pod postacia -homo- (czlowiek w takiej czy innej formie)
Nie bedzie mial nic do powiedzenia, i zginie bez najmiejszego sladu po swoim istnieniu.

@zakrawarski: a polskawe znaki to ci ta czarna dziura w mozg wciongla jusz na ament, bo copernic pisala po lacina. I szypciej ci w d... Zeby wyrosna nisz ty napisawac Ą i Ę.

@Hamilton: a co sądzisz o języku polskim faceta, który pisze tak :
"ło matko ośficunego łosia"
Czego jemu brakuje ?
Literek ? Rozumu ? Empati ?

@zakrawarski: fajnie ...
A jakie siły fizyczne spowodowały Wielki Wybuch ?

@Koriolan: hahaha - naóka nie znajduje odpowiedzi na takie pytania. Ludzkość czeka na odpowiedź od dawajplamy z obrzeża Sandałomierza.

@Andrzej Maria Sadowski: Gratulacje z okazji uzyskania 50 tys. odsłon w eioba.pl. Brawo!

  Hamilton,  28 dni temu

@Zdzisław Sadowski: łał Andrzej Marysia za 10 lat dogoni Lajle.
http://www.eioba.pl/instrukcja(...)-biblia
Chłopczyk ma pomoc rodziny i się rozwija. Wolno, ale efekty są.

Z tego co wiem, to Nostradamus pisał historię ludzkości do jakiegoś 2300 któregoś roku... a więc głowa spokojna ;)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska