Login lub e-mail Hasło   

Zazdrość i cierpienie

Kto ma wystarczająco dużo pieniędzy, ręka w górę!!!!!
Wyświetlenia: 348 Zamieszczono 29 dni temu

 

 

Czym jest zazdrość?

Widzimy własne cierpienie, bo tak, czasami to czego doświadczamy jest trudne, i patrzymy na innych, i myślimy sobie: „ach, gdybym był taki jak oni, to już bym nie cierpiał.” Ale to nieprawda. Uwalniamy się od jednego rodzaju cierpienia, i wtedy zaczynamy doświadczać innego.

Chcielibyśmy być bogaci? Chcielibyśmy wygrać na loterii w tym tygodniu?

Jeśli tak, to jest to nierozsądne. To fakt, teraz być może doświadczamy cierpienia wynikającego z biedy, a gdybyśmy wygrali na loterii to nie mielibyśmy już tego cierpienia. Nie musielibyśmy czekać na autobus, żeby dojechać do domu. Nie musielibyśmy się martwić o kartę kredytową, bo stać by nas było na opłacenie rachunków. Nie musielibyśmy wstawać codziennie wcześnie rano i iść do pracy której nie znosimy, żeby zapłacić rachunki. Nie doświadczalibyśmy już tego cierpienia. Ale...

Doświadczalibyśmy cierpienia wynikającego z bogactwa. Zapytajcie kogoś bogatego, to potwierdzi, że doświadcza takiego cierpienia.

Oto przykład. Wiele lat temu poszedłem w odwiedziny do domu dawno nie widzianego przyjaciela - milionera. 

To była posiadłość nad wodą. Kiedy tam dotarłem, po długiej podróży, musiałem skorzystać z toalety. Więc zapytałem właściciela gdzie jest toaleta, i musiał narysować mi mapę. Nie przesadzam. Po drodze było tyle pomieszczeń i przejść – nie tak jak w naszych domach, gdzie wystarczy powiedzieć „to drzwi po lewej” – nie, tam trzeba było przejść korytarzem, skręcić w lewo, zejść po schodach. To był wielki dom. W trakcie miłej rozmowy zapytałem ile osób mieszka w tym domu. A on na to: „tylko ja.”

Mieszkał sam w tym przeogromnym domu z dziesięcioma sypialniami. Zapytałem dlaczego tak jest. Powiedział, że się boi. Boi się związków z ludźmi, bo oni zawsze chcą pieniędzy, pożyczek, żeby rozkręcić jakiś swój biznes; to samo z przyjaciółmi. Bał się, że będą go prosić o pieniądze. Tak się bał, że mieszkał sam.

Na tym polega cierpienie ludzi bogatych. Nie mogą już ufać ludziom. Mają wątpliwość czy przyjaźnimy się z nimi czy z ich kontem w banku?

Dlaczego znajomi przychodzą w odwiedziny? Czasami po prostu tego nie wiemy i ogarniają nas wątpliwości, a przez to nie możemy utworzyć prawdziwej przyjaźni. Jeśli spotykasz kogoś bardzo bogatego, to czy rzeczywiście dostrzegasz tą osobę? Czy widzisz tylko jej bogactwo? To bardzo trudne, i to dlatego wiele bogatych osób doświadcza dużo cierpienia.

Spotkałem osoby, które wygrały loterię i mówiły, że to najgorsze co im się przytrafiło. To dlatego, że stracili wszystkich przyjaciół. I stracili zaufanie do ludzi. A co jest ważniejsze w życiu: przyjaciele czy konto w banku?

Jest coś takiego jak cierpienie bogatego człowieka. Jest tak powszechne, że naukowcy przeprowadzili wiele badań, i stwierdzili, że tak, jeśli masz za dużo, to to przysparza zmartwień: martwisz się o wyniki na giełdzie, martwisz się o podatki, martwisz się o to, jak możesz zainwestować te pieniądze.

Jeśli masz za mało pieniędzy, to też doświadczasz cierpienia. Nie możesz nawet zapłacić rachunków. Psycholodzy i socjolodzy stwierdzili, że optymalny dochód, to taki by być dzięki niemu niezależnym finansowo ale mieć trochę więcej od sąsiadów by w razie potrzeby im pomóc.

A dużo więcej? Wtedy mamy problem z tym, jak to zainwestować i w ogóle co zrobić z pieniędzmi;. A dużo mniej? Wtedy mamy wiele trudności i nie możemy sobie pozwolić na żadne przyjemności.

Wielu bogatych zazdrości biednym.  Myślą: „chciałbym żyć tak jak oni, bez żadnych zmartwień”. A jednocześnie biedni zazdroszczą bogatym.

Dlaczego ludzie nie zdają sobie sprawy, że bogaci mają swoje cierpienie, a biedni swoje?

Ktoś dostaje awans w pracy i inni mu zazdroszczą. Dlaczego właśnie ta osoba dostała awans? Ale im wyżej pniemy się po szczeblach kariery, tym ciężej musimy pracować i tym więcej się stresujemy. Nie masz już wystarczająco dużo stresu?

Więc jeśli pominą nas przy dawaniu awansów, powinniśmy być wdzięczni. „Dzięki bogu, ominie mnie dodatkowy stres; już i tak wystarczająco się stresuję”.

I na koniec, nie jest tak, że  jeśli dostaniemy awans to będziemy mieć więcej pieniędzy – owszem, dostaniemy, ale to i tak nie będzie dosyć.

Kto nie cierpi , kto ma wystarczająco dużo pieniędzy, ręka w górę!!!!!

Podobne artykuły


12
komentarze: 32 | wyświetlenia: 978
11
komentarze: 40 | wyświetlenia: 977
11
komentarze: 1 | wyświetlenia: 809
10
komentarze: 7 | wyświetlenia: 913
10
komentarze: 14 | wyświetlenia: 484
10
komentarze: 11 | wyświetlenia: 507
10
komentarze: 1 | wyświetlenia: 933
10
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1098
9
komentarze: 18 | wyświetlenia: 626
9
komentarze: 2 | wyświetlenia: 569
9
komentarze: 20 | wyświetlenia: 809
9
komentarze: 0 | wyświetlenia: 640
9
komentarze: 34 | wyświetlenia: 699
9
komentarze: 36 | wyświetlenia: 743
9
komentarze: 12 | wyświetlenia: 726
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  Hamilton,  29 dni temu

Hahaha - cierpienie i zazdrość dotyczą różnych braków. W życiu nie spotkałem nikogo by cierpiał na brak rozumu. Tego wszyscy mamy tyle, że się chętnie dzielimy.

Zgłaszam się.
Wszelki nadmiar stanowi problem.
Wprawdzie niedobór kasy jest bardziej męczący i widowiskowy, ale nadmiar też jest źródłem kłopotów...
Mam porównanie.
Kiedyś brakowało mi pieniędzy.

  Koriolan,  29 dni temu

Ja mam dość pieniędzy ...
Dzielę się nimi z innymi (dobrowolnie).
Ale pieniądze nie mają znaczenia. Są jedynie jak powietrze - potrzebne do utrzymania życia.
Fajne pytanie ....
Kto spowodował, że pieniądze są potrzebne ?
Kiedyś nie były. Jako młody chłopak patrzyłem na funkcjonowanie wsi. Pieniądze nie były im potrzebne. Jedli to co wyprodukowali sami plus trochę wymiany ...

  Serpico,  29 dni temu

@Koriolan:
cytuję Koriolan:
'Miasteczko pod Częstochową około 2009 rok.
Ja mam blisko pięćdziesiątkę.

Depresja spowodowana utratą dużej części wzroku ogromnieje. Starsze dzieci są dorosłe ale to małe ma 12 lat. Boję się, że nie dam rady go utrzymać. Czuję ogromny nacisk. Wreszcie pękam ....
Porzucam żonę ...'

...  wyświetl więcej

  Koriolan,  29 dni temu

@Serpico: facet ...
To było DZIESIĘĆ lat temu ...
Zrozumiałeś coś z tego prostego faktu ?

  Serpico,  29 dni temu

@Koriolan:
MORDERCA NIENARODZONYCH DZIECI, bezdomny MENEL ! Z prostego faktu, jesteś bezdomny morderco nienarodzonych dzieci.Zajechany depresjami i psychotropami nazistowski alkoholiku.
Jak smakuje ? Na dodatek to prawda.Albo wyloguj, albo skończ, nie skończysz będziesz się trząsł.

Zgadza się facet, a ty dogorywająca galaretka, co mnie absolutnie nie interesuje.

@Koriolan: wiadomo Korciu - jak coś ci nie pasuje - ILUZJA. I masz pozamiatane. Zrezygnuj z renty wiesiolku i jedz to co ci na wsi wyprodukują, resztę wymienisz za czerwone lajki na rynku. Te kartkę z czoła jak dasz na licytację to będzie cię na wszystko stać. Jak kjujową z oślo.

  Koriolan,  29 dni temu

Hmm ...
Ja bym to ujął tak, że bogaty i biedny cierpi. To jest to samo cierpienie. Nie ma dwóch różnych cierpień, tak jak nie ma dwóch różnych bóli .... Bez względu na to, czy boli Cię ręka czy mogą ...

@Koriolan
Nie próbuj nawet tu manipulować ludźmi ani kłamać, zobaczę, będzie to samo.

  Koriolan,  29 dni temu

@Serpico: głupi buc jesteś ...

  Serpico,  29 dni temu

@Koriolan:
A ty jesteś morderca nienarodzonych dzieci i syn komucha z nazistowskimi skłonnościami, skoro krzywy może na podstawie przenośni, kogoś nazywać faszystą i mordercą, to chyba ja mogę także na podstawie faktów ?
Wiesz co uważam ? Otóż uważam że tak, co będę czynił morderco nienarodzonych dzieci.

Jeśli chcesz zaprzyjaźnić się z miliarderem, to jest pewien warunek.
Nigdy nie należy go o nic prosić.
Gdy daje Tobie coś z własnej inicjatywy, brać bez skrupułów. Niezależnie od wartości prezentu, ale nigdy o nic nie prosić !!!
Sprawdzona metoda..

  Hamilton,  28 dni temu

@Adam Jezierski: wy miliarderzy jesteście okrutni. Nie dość, że pietruszka po 50 dolców na talony to jeszcze kompletny brak pomocy. Cała nadzieja, że znów będzie susza i wszyscy będziemy miliarderami jak pisze w evercustamach.

@Hamilton:
Nie jestem biedny.
Nie jestem miliarderem.
Znam kilkunastu miliarderów.
Niektórych mam prawo nazywać swoimi przyjaciółmi. Bywam w ich domach i oni mnie odwiedzają. (imieniny, ślub dzieci, bez specjalnej okazji ...).

@Hamilton:
Nie jestem miliarderem.
Poruszam się po mieście pieszo albo komunikacją miejską.
Bez uzbrojonych ochroniarzy.
Polscy miliarderzy nie mogą tego robić. Mieszkający daleko zagranicą czasem ryzykują.

  Hamilton,  28 dni temu

@Adam Jezierski: Adaśko, a ja to znam Donalda Trumpa, a moja żona zna Melanię. I też bardzo często bywamy u siebie. Oni u siebie i my u siebie. Kiedyś pożyczyli 6 zł. na autobus i zapomnieli oddać.

@Hamilton:
I to jest powód , że mi zawiszczysz.

  Hamilton,  28 dni temu

@Adam Jezierski: kto by ci nie zawiszczył znajomości, kasy, antyk wariatów i odsłon. Nawet fon Sadosie. Ja to ci zawiszczam tej pietruszki po 50 dolców. Szukałem, szukałem i musiałem kupić trufle do węgorza za 800 dolców porcja.

@Hamilton:
W zasadzie Szczecin zawsze popierał Gdańsk.
W grudniu 1970 dwa dni po rozpoczęciu strajku w Stoczni im. Lenina, rozruchy w Szczecinie.
W sierpniu 1980 Jurczyk w Szczecinie dwa dni po Wałęsie.
Von Sadow są przedstawicielami partii zawistników. Zawiszczą Gdańszczanom pierwszeństwa.

  Hamilton,  28 dni temu

@Adam Jezierski: Adaśko, ja to cały drżę o ciebie. Oby z tego zawiszczenia ci tych ogromnych sukcesów nie doszło znowu do rozruchów na Wybrzeżu albo wojny domowej w całej Polsce. Domyślam sie, że dowodziłeś tą jednostką specjalną Grom - to poproś by cię wsparli przed fon Sadosiami. Oni mogą być groźni jak .... Gang Olsena. Kto wie Adasiu. Uważaj na siebie.

@Hamilton:
Drżysz ???
Dajesz plusy jotko49, który jawnie wzywa do morderstw popełnianych na zwolennikach UE, nazywanych przez niego volksdeutschami.

  Hamilton,  28 dni temu

@Adam Jezierski: ja podjąłem wielokrotnie próby merytorycznej dyskusji na ten temat z Jotko mając zdecydowanie inne zdanie. Ciebie tam nie widziałem. Liczysz w kajeciku kto ci czego zawiszczy. Poczytaj coś innego niż tylko swoje evercuśtamy. To o tobie :
https://gleboczek.pl/kim-jest-narcyz/

@Hamilton:
Marcin Sznajder pisze artykuly lepsze i gorsze.
Jak napisal b. dobry, to nie wejdzie do popularnych... -:))))

Optimum szczęścia związane z dochodami to konkretne liczby i wydałeś się w manipulacje. Nie polega to w żadnym stopniu na tym, że najszczęśliwsi są ci, którzy mają wystarczająco, aby pomóc sąsiadom.
Według badań praktycznie wszystkie grupy zarabiające w różnych przedziałach, oraz biedota, są tak samo szczęśliwi. Jedyną grupą, która się wyróżnia i jest trochę bardziej szczęśliwa jest środek ...  wyświetl więcej

Chodzi głównie o to, że jest to grupa, która ma wystarczająco dużo pieniędzy, aby pojechać na wczasy raz do roku i nie martwić się, że braknie im do pierwszego, bo są w stanie odłożyć na konto. Owszem - oszczędzają, ale rozsądnie wydają i tak jak to tutaj napisane - na modne rzeczy - głównie produktów markowych, ale z marek tańszych. Tacy ludzie po prostu śpią spokojnie, bo z jednej strony mają pi ...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska