Login lub e-mail Hasło   

Drewniany motyl

Umysł jest wszystkim. Stajesz się tym, czym myślisz - Budda
Wyświetlenia: 403 Zamieszczono 26 dni temu

23/  01/ 020 godzina 17-ta

Byłem tam wtedy - gdzie byłem

z niepokojem zaistniałego faktu

w pułapce niezaprzeczalnej przerwy

z moim udziałem bez winy

Oczy przesuwały się po krawędziach białych łóżek

zamykając w uciekający scenariusz

Kadry wracały uparcie do punktu wyjścia

Drzwi skazane na przypadkowość

rejestrowały przechodzące postacie - banał

Byłem ofiarą zaplątaną w wyrzut

że nic innego tu nie jest możliwe

tylko konieczność jak pragnienie zrzutu

<   <   <

Za oknem - świerk starego parku

obojętne gałęzie otulone

w szarość

zaglądały w szyby jakby chciały zapytać

dlaczego taki wiersz chcę napisać

a jednak usta bawiły się dyktafonem myśli

nie liczyłem czasu pragnąc jego upływu

Do decyzji nie trzeba zapału

wybór jest zmienną

konieczność pozornie racjonalna

>   >   >  

Śliska wiskozowa koszula

stuk małych kółek popychanego łóżka - na azymut

kaszląca postukująca winda

uciekające sufity stygmatyzowane koniecznością celu

Czyjeś ręce przesuwały mnie bezkarnie

jakbym był drewnianym motylem?

Porządek rzeczy uciekał od znaczeń

stop - tkwiłem w kokonie obojętnego zimna

Pamiętam zmęczone światła błękitno zielonej sali

<   <   <

Czas do ścian przyklejony niepytający o szanse identyfikacji

Zdziwił mnie ciepły głos kobiety o czarnych oczach

w niebieskim czepku

- proszę usiąść

przechylić się do przodu - tylko małe ukłucie

zacisnąłem ręce na zimnych krawędziach . . .

Pamiętam skróty słów dźwięki dzielone na głosy

odpływałem w chłód w swoiste szmery sztućców

jakby następstwa miały usiąść do stołu

żeby to co się stanie miało swoją uwerturę i finał

>   >   >

Zimno i obojętny niebyt

pełzły jeszcze po skórze

rachuba odrzuciła czas

<   <   <

Otworzyłem oczy - kształty wracały do miejsc

zaskoczone

okno przyciągnęło cienie wieczoru

wierny ból czaił się upokorzony

za szybą zmęczone gałęzie starego świerku

pośród nich rozsypane błyski

oprawione w granat

>   >   >

obserwował mnie

mikrokosmos . . .

@JanuszD,

Podobne artykuły


12
komentarze: 32 | wyświetlenia: 978
11
komentarze: 40 | wyświetlenia: 977
11
komentarze: 1 | wyświetlenia: 809
10
komentarze: 7 | wyświetlenia: 913
10
komentarze: 14 | wyświetlenia: 484
10
komentarze: 11 | wyświetlenia: 507
10
komentarze: 1 | wyświetlenia: 933
10
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1098
9
komentarze: 18 | wyświetlenia: 626
9
komentarze: 2 | wyświetlenia: 569
9
komentarze: 20 | wyświetlenia: 809
9
komentarze: 0 | wyświetlenia: 640
9
komentarze: 34 | wyświetlenia: 699
9
komentarze: 36 | wyświetlenia: 743
9
komentarze: 12 | wyświetlenia: 726
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  podobny,  25 dni temu

No, tak ten idealizm, ubrany w magiczne słowa! To znaczy7 Niby kim jesteś? Albo co oferujesz w swojej poezji?. Tym co z jednej strony głaszcze słowem Budda, a z drugiej oczy przymyka na "przyjaciela" bez moralności. Co za przymiot, a raczej podmiot z Ciebie. Co kusi Twoje myśl? Wzniosłość Parnasu tworzenia, która tak oślepia, że nie wiiszd gówna w twoich rękach? Odurzasz się jak narkoman poezją, ż ...  wyświetl więcej

Wygląda jak wiersz spisany pod wpływem doświadczeń z izby wytrzeźwień.

  podobny,  25 dni temu

@pokrzywiony: poezja sama w sobie jest uczciwa, i w ten sposób pociąga za sobą (wyzwala) uczciwość innych… ręka "hipokryty" - albo z własnej nieświadomości albo celowej, natchniona pisaniem wierszy, jest w kajdankach poniżającego pochlebstwa dla nieuczciwości. Może coś tam "klepie", ale według sumienia (uczciwości) poetą nie jest.

  Hamilton,  25 dni temu

@podobny: ty deklamuj poezję na izbach wytrzeźwień. 'Ja dać pozycka, bo ja mieć i zapladniac chcieć'. Wyciśniesz ze dwa wiaderka łez i dostaniesz owacje jak te mole z szafy.

@podobny: Poeci nie potrafiąc żyć uczciwie, piszą jedynie wiersze a sami wolą żyć w nieuczciwości, a nawet w pogardzie do tych uczciwych. Przecież to oni zapładniają żony tym uczciwym którzy muszą walczyć o chleb powszedni, szczycąc się swoją "inteligencją".

https://www.youtube.com/watch?(...)hsZEBgs

  Hamilton,  25 dni temu

@pokrzywiony: łał dwa uczciwe rencisty wyciągające łapska po renty to ostoje pracowitości, mądrości i moralności. Ty się Mariol nawalczysz o ten chleb z palcem w nosie. Padniesz z wysiłku z urwanym kicholem.

  Serpico,  25 dni temu

@pokrzywiony:
Nieraz od tej pogardy, uczciwi dostają podagry nawet, gdzieś widziałem coś takiego.Tą byłą żonę ci poeta jakiś wypukał czy co ? Skąd tyle gniewu i frustracji ?

  Koriolan,  25 dni temu

@pokrzywiony: :-)))

@Koriolan:
Z czego się cieszy ? Maniek próbuję błysnąć, trzęsąc się cały, a ty tylko zdawkowy uśmiech.Rozwiń wypowiedź, odnieś się do treści jego wyszukanego komentarza, po którym stracił ileś % zdrowia, pewnie z 2% z tej resztki hahaahahahh

@Koriolancio: coś mało aktywny jesteś po stracie swojego idola doblo. Ty się weź w garść. Ty kapcaniejesz, a masz zaledwie 60 lat. Pospaceruj na rynku z kartką na czole i kwicz radośnie.

  Hamilton,  25 dni temu

@pokrzywiony: cała wasza trójka ma porąbane relacje z kobietami. I dlatego tak wam wali w dekielki i stąd ta wrażliwość knura.

  Serpico,  25 dni temu

@pokrzywiony:
A kogo rodzą te kobiety ? Uczciwych czy nieuczciwych ? Te twoje występy ostatnie, z serii rządzący powinni myć kible, a myjący kible rządzić plus poeci zapładniający żony uczciwych walczących o chleb powszedni, oczywiście bez glutenu, to powoli wyglądają jak manifest komunistyczny.Spóźniłeś się trochę z urodzeniem.

ozwiń i napisz z tego odezwę jakąś.

Cóż można

...  wyświetl więcej

  Hamilton,  25 dni temu

@Serpico: teraz wiem skąd biorą się te uczciwe rogacze-skarżypyty na rentach. Chyba te zapłodnione przez poetów kobiety ich rodzą. Hahaha - chociaż z drugiej strony mogę się mylić. Nie jestem ócony.

  barkarz  (www),  23 dni temu

Nie życzę nikomu takich przeżyć, które były inspiracją wiersza ale chyba warto pamiętać, ze każdy z nas może stać się takim drewnianym motylem, niespodziewanie.

@barkarz: Masz rację... zdarzają się takie myśli o świcie.. w takim pół śnie. Brrr... Uściski
PS Dzisiaj słońce za oknami najlepiej uzdrawia i sny koryguje. Każdy dzień to jednak cudo... warto żyć i dbać o swoje i myśli i uczucia bo wtedy i ciało chociaż latami "styrane" śpiewa wszystkimi komórkami... i nie jest to "łabędzi śpiew" a ... "motylkiem jestem..." - żartuję.

  barkarz  (www),  23 dni temu

W samym wierszu trochę mało jest strachu, bezradności,…. Niedowierzania? Jakby sucha i obojętna rejestracja faktów. Czytając jednak uważnie można te uczucia wyczuć.

  seta1212,  23 dni temu

Dziękuje za opinię. Winien jestem wyjaśnienie. Moje zderzenie z lekarskim skalpelem i bezradność wobec zaistniałego zbiegu wydarzeń i realne zagrożenie byto powodem, równocześnie też pretekstem napisania tego tekstu.
Osaczenie i bezradność wobec zaistniałej koniecznej procedury rzuciły mnie niemalże na ścianę, wywołując taką interpretację. Na szczęście trafiłem na znakomitego chirurga ...
Dzięki Panowie za ciekawe komentarze :))

@seta1212: znam ten ból ale i radość. Dokładnie w marcu 2000 r uciekłem przed Kosą. I też dzięki panu chirurgowi. To była tzw niedrożność jelita. Skręt kiszek dla mniej wtajemniczonych. Z bólu mogłem wyrywać stalowe futryny bez narzędzi i wynagrodzenia. Na szczęście wyremontowali mnie na kanale tak skutecznie, że przez 20 lat nie byłem u lekarza.

  seta1212,  23 dni temu

@Hamilton: No widzisz.Dobre egzemplarze nawet po recyklingu zyskują na wartości ))

@seta1212: takie chwile uświadamiają człowiekowi, że warto się cieszyć z tego co się ma.

  katha,  22 dni temu

Buraki
Ps. Co do niektórych komentarzy.

@katha: 'niewiesz' czy jest forma żeńska od 'burak'. ? Bo ja 'niewiem'. Jak się 'niedowiem' to się chyba odstrzelę z rozpaczy.

  barkarz  (www),  22 dni temu

@katha: Takie to z nimi rozmowy …((((

Na początku wiersz ten jest banalny, a pod koniec coraz bardziej ponadczasowy. Jako amatorskie dzieło dałbym 4-



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska