|
|
|
|
|
|
|
|
obywatel piszczyk
obywatel piszczyk: "Kościół jest pożyteczną instytucją dla uspokojenia ogółu. Pogodzenia,
że coś jest dane siłą wyższą i trzeba to akceptować czy się chce czy
nie. Zawsze służył do tego. Jest w nim miejsce dla dobrych i złych. Po
prostu genialnie wymyślone aby każdy miał zajęcie mógł się realizować.
Dotyczy to tak i parafian jak i księży. Na przykład: Chciwy ksiądz zbiera
kasę ma z tego radość, dobry ksiądz pracując dla ludzi działa na pożytek
kościoła bo robi zasłonę dymną dla tych którzy idą za mamoną.Za dobrego
księdza zawsze można usadzić żeby nie wychodził przed szereg, po to jest
dyscyplina i hierarchia . Około złych nie robi się afer bo po co ścigać
kogoś za słabości ducha, to trzeba takiego usprawiedliwić rozgrzeszyć
według tradycji chrześcijańskiej. Tym sposobem w takiej tradycji w naszym
życiu społecznym trudno o postęp, o orzeczenie że jakiś polityk to
właściwie do niczego się nie nadaje bo bo cały czas wstawia nam obiecanki
cacanki i się z tego nie rozlicza. I kościół w jakiś sposób wspiera taki
stan rzeczy. Kościół to piękna sprawa jak powiedział jakiś władca do
swojego biskupa ' zazdroszczę Tobie ja muszę podatki, każdy grosz ściągać
siła a Tobie ludzie przyniosą pieniądze w zębach i jeszcze będą zadowoleni
że wziąłeś'. I dlatego kościół musi nas utrzymywać w przekonaniu
że grzeszymy po to abyśmy radośnie składali datki za odpuszczenie naszych
win. Czyli jest to genialna instytucja właściwie nic nam nie dająca poza
mglistą wizją że kiedyś trafimy do raju ale oczywiście tylko pod jednym
kierownictwem jak by to sobie nie można było dojść bezpośrednio do
najwyższego. Wymyślenie stopni pośrednich które same sobie stwierdzają
że są nieomylne." do artykułu Największy przekręt w świecie. (5 dni temu) obywatel piszczyk: "Jest jakiś problem ze zderzakiem pana Lucjana Łagiewki konsekwentnie nie
wdrażanym do użytku. Nie dlatego że nie działa tylko pokazuje że pewne
oddziaływania przestają być wektorowe, dynamika Newtona jest tylko
specyficznym przypadkiem oddziaływań między dwoma ciałami on w swoich
doświadczeniach operuje trzema ciałami lub więcej i wykazuje że energia
najchętniej przenosi się na ciało o mniejszej bezwładności. Wyniki jego
pracy nie są dostępne dla publiczności natomiast można się zastanawiać
dlaczego. Niestety jest to dosyć skomplikowane po prostu fizyka której się
uczymy jest uogólnieniem I wszyscy mamy wbite do głowy że coś jest
możliwe tylko w jakiś jeden sposób. Na przykład z tego co zrozumiałem z
jego tłumaczenia w jego oddziaływaniach nie liczą się przyśpieszenia. Tam
jest przepływ czegoś ale bez czasowy. To sobie można wyobrazić na
podstawie rzędu kulek zawieszonych na nitkach jedna za drugą, odchylenie i
uderzenie pierwszej powoduje odskoczenie ostatniej. Z tego co usiłowano mnie
uczyć w podstawówce to nauczyciel sugerował że nastąpiło szybkie ugięcie
struktury sztywnej materiał. Natomiast pan Łagiewka interpretował to
inaczej. On robił doświadczenia z kręcącymi się dużymi masami i po
zderzeniu uzyskiwał efekt że jeden walec paru tonowy po zderzeniu stawał a
drugi przejmował jego wirowanie. Oczywiście to są zagadnienia
doświadczalne i tutaj nie wchodzi w grę że nakażemy czemuś żeby się
zachowywało tak jak my chcemy, to się będzie zachowywało jak fizyka pozwala
ignorując uogólnienia przyswojone w szkole. Od lat usiłuje śledzić ten
temat ale nie widać dla niego przełomu w sytuacji patowej kiedy przyjecie jego
punktu widzenia wymusiło by zmianę wielu z praw fizyki. Fizyka obecna jest
zbyt daleko odsunięta od doświadczenia dlatego przeciętny człowiek często
tego czym się zajmuje współczesna nauka nie rozumie. A tu okazuje się jak
widać że w prostych sprawach sobie nie radzi z tłumaczeniem , każe nam
przyjąć coś na wiarę na zasadzie jeżeli w tysiącu przypadkach coś się
sprawdza to nie oglądajcie tego tysiąc pierwszego który jest jakby inny.
Trochę nie jest to komentarz do tematu trudno przepraszam za zajęcie uwagi ale
nie ma tu osobnego tematu poświęconego naszemu wynalazcy. Jeżeli chodzi o
temat artykułu to jest to trochę poza moim kręgiem postrzegania bo wydaje mi
się że nie jest to możliwe. Ale przede wszystkim wymagało by zrobienia
doświadczenia a nie teoretyzowania. " do artykułu Czy ogólna teoria względności dopuszcza perpetuum mobile pierwszego rodzaju?. (11 dni temu) obywatel piszczyk: "Ja proponuję wszystkim zainteresowanym tematem zapoznanie sie z teoriami Nasima Harameina http://www.youtube.com/watch?v=VVQIOhvW1rA życzę ciekawej przygody z geometią i resztą poruszanych przez niego tematów. On się zastanawia nad powtarzalnością wzorów w naszym świecie i czy nie lepiej znaleść sam schemat powtarzalności niż usiłować jeszcze szukać mniejszych elementów na które dzieli się atom. Oczywiście kiedyś one się znajdą tylko z praw powtarzalności będziemy umieli określić ich parametry znacznie wcześniej. Potęga wyobraźni." do artykułu Najnowsze poglądy na budowę materii. (31/12/2009) obywatel piszczyk: "Tak to piękna mądra książka każdy odbiera ją po swojemu. Może warto popracować nad kończeniem swoich myśli ta wypowiedź urywa się tak nagle że czuję jakiś niedosyt intelektualny. Zdarzają się w życiu takie tematy które scigają nas potem latami. Czy w pana życiu byłby to problem na dzień dzisiejszy oczywiście 'a spróbuję zapalić co mi szkodzi' a teraz się z tego nie można wyrwać. Oczywiście może spłycam zagadnienie ono tylko wynika z treści. Może bardziej trzeba na to patrzeć że rzecz mało istotna na którą oprzemy naszą uwagę pochłonie tę całą naszą uwagę na zasadzie nigdy nie mów nigdy. Chyba warto co jakiś czas wracać do tej książki za każdym razem rozumie się ją coraz inaczej i coraz głębiej. Tak poza tymi uwagami które w jak najbardziej pozytywny sposób proponują popatrzeć na swoie życie chciałbym podziękować za przypomnienie że jest taka mądra książka którą też dażę dużym sentymentem. Ja bardziej odebrałem z niej wątek uczuciowy przyjaźni która albo jest albo nie jest.. Ale to dłusze wywody których tu byłbym oszczędził bo w końcu autor artykułu nie podjął tej okoliczności." do artykułu Mały Książę. (29/12/2009) obywatel piszczyk: "Przeglądanie wielu informacji jest o tyle słuszne że takie buduje się przynajmniej w pewnej części na kawałku prawdy. Po bliższyczych poszukiwaniach znalazłem ten artykuł o roli chanatu we współczesnej myśli politycznej naszego wschodniegio sąsiada. To byłby ten całkiem ciekawy artykuł http://www.eioba.pl/a83634/manipulacja_prowokacja_dezinformacja. Czyli jednak aż tak bardzo nie przeszkadał on nikomu. Natomiast brak jest artykułu http://www.eioba.pl/a97748/przesladowania_chrzescijan_w_indiach_przyczyny a był kiedyś. Ktoś dał komentarz do tego artykułu że informacje z tego lekko go zszokowały. http://www.tajne.org/forum/read.php?f=1&t=97805&p=19%3Cbr%20/%3E Tam były opisane suche fakty tak o ile mnie pamięć nie myli. Wynikała z tych faktów celowa i świadoma chęć skłucenia społeczności. To tak a propo manipulacji informacją. " do artykułu Indoeuropejczycy.. (29/12/2009) obywatel piszczyk: "'Prawda' nie jest czymś zbyt obiektywnym zależy od miejsca w którym się urodziliśmy stanu naszego posiadania ,co chcemy zrobić żeby mieć więcej. Z tego punktu widzenia stopniujemy co jest dla nas istotniejsze i potem nie jest dla nas ważne to czym inni się ekscytują. ci którzy mają nawet bardzo wielkie pieniądze chcą mieć ich jeszcze więcej. To że dbają o swoje interesy jest czymś logicznym tylko że takie coś zawsze musi sie odbyć czyimś kosztem. I tu jest problem aby reszta nie koniecznie zdawała sobie sprawę z tego czy troszkę są wkorzystywani czy na całego. Była piosenka gdzie artysta śpiewał 'mniej niż zero' i tyle jego i słuchaczy co sobie przekazali tę prawdę zbyt często oczywistą." do artykułu Indoeuropejczycy.. (29/12/2009) obywatel piszczyk: "Teksty zbyt daleko idące w swoim poszukiwaniu prawdy nie sa tolerowane nawet na tym forum . Kiedyś podobał mi się jakiś tekst tutejszy o tym jakie to korzenie ma rosyjska demokracja gdzie autor swierdził olbrzymi wpływ Chanatu poruszyło to czyjąś czułą nutę. Tak samo było z innym tekstem dotyczącym konfliktu międz rodzimymi religiami w Indiach a szeroko rozumianym chrześcijaństwem europejskim chodziło głównie o numery protestantów jakie tam robili robiąc ferment.ale Watykanowi też ten artykuł nie był na rękę bo obnażał i ich metody działań. Ja proponuję szeroko rozumiane kształcenie się. Na przykład z geometrii przestrzeni. Bardzo przystępnie wyłożone jest to przez. pewnego pozytywnie zakręcononego człowieka z pasją poznawania Świata. http://www.youtube.com/watch?v=VVQIOhvW1rA&feature=related Jest sporo ciekawych rzeczy w morzu informacji mało istotnych ale to trzeba umieć znaleść. Niezła jest stronka aczkolwiek nie ma tam może dużo prawdy http://www.ukrytesprawy.org/index.html Są to jakieś poszukiwania autora jest stosunkowo młody i mocno chaotyczny. Po prostu zamiast samemu szukać czegoś lepiej sięgnąć po czyjeś linki . " do artykułu Indoeuropejczycy.. (28/12/2009) obywatel piszczyk: "Dla tych którzy chcieli chcieli by się zapoznać z innymi problemami rozumienia rzeczywistości proponuję zapoznanie się z pytaniami jakie ma autor takiego artykułu http://uleszka.uprowadzenia.cba.pl/webacja/warownie/warownie.htm Oczywiście można uznać że czepia się szczegółów wszystko jest tak dokładnie zbadane i opisane. Tylko problem polega na tym że nawet co do czsów współczesnych daje się zauważyć że fakty i osoby nie promowane zanikają uciekają z historii. " do artykułu Indoeuropejczycy.. (27/12/2009) obywatel piszczyk: "Nie chodzi o wypisywanie inwektyw tylko o stwierdzenie że rzeczowo mówiąc zarzucza pan reszcie społeczeństwa że dawno powinna wymrzeć bo dotychczas odżywiała się 'niezdrowym', niesmacznym, niebezpiecznym pożywieniem i pan to chce zmieńic narzucając wszystkim swoje 'naukowo' wytworzone zmodyfikowane super dobre pożywienie. A po bliższych ustaleniach okazuje sie że jest pan jego producentem który owładnięty checią zysku pazernością chciałby wykosić konkurencję która produkuje żywność w sposób tradycyjny w pana mniemaniu niezdrowy a pan za nasze pieniadze chce nam zapewnić absolutna szczęśliwość. Tylko dlaczego za nasze pieniadze. I dlaczego nieuczciwie niezgodnie z wolnym wyborem. I to jest naprawdę delikatne postawienie sprawy bo dalej to można było posypać epitetami. Jeżeli człowiek panu pisze ze chciałby życ szcześliwie na swojej ziemi coś tam sobie chodując i wymieniając to z sąsiadem a pan chciały go zniszczyć to co z pana za człowiek. Czy pan jest człowiekiem . Pieniądz nie jest szczytem do którergo chcieli byśmy dążyć. I pan mówi o merytorycznych argumentach którymi pana do czegoś trzeba przekonać. To tak ja w tym dowcipie o Jasiu. Przychodzi Jaś ze szokoły do domu i sie skarży mamie; 'mamusi wszyscy w szkole śmieją się ze mnie że mam długie zęby' ' 'ależ nie syneczku masz normale ząbki, tylko nie mów tyle i idź już stad bo podłogę rysujesz'" do artykułu Księżycowa gospodarka w rolnictwie?czyli marnowanie pieniędzy z Unii Europej.... (29/04/2009) obywatel piszczyk: "W czasie wojny też wszyscy Niemcy byli przekonani o wyższości swojego narodu i słuszności i nieomylności wodza.Pan Kubasiwicz wszedł w posiadanie gospodarstwa rolnego pewnie przypadkiem i traktuje to jako wasztat pracy jak fabrykę i miejsce maxymalizacji zysków. Może ma z pietnaście hektarów dużą chlewnię i chciałby żeby jemu ktoś dosponsorował interes. Ktoś kto nie urodził sie na wsi nie ma do tej wsi serca. Jest wszystko jedno w jakiej 'fabryce' by pracował. Wszystko się więc wydaje, że nie jest to bezineresowny artykuł i argumenty które mozna zmodyfikować.Bo muszą one tylko udowadniać racje pana Kubasiewicza Szkoda że tacy zmieniaja ten świat tak dalece że coraz ciężej w nim żyć. Pozostaje wiedzieć swoje i robić swoje. Pan Kubasiewicz jeszcze się przekona że tutaj wspierał jedno wielkie oszustwo. Ale to sprawa przyszłości choć niedalekiej bo rozegra się to w ciągu najblizszych pieciu lat. " do artykułu Księżycowa gospodarka w rolnictwie?czyli marnowanie pieniędzy z Unii Europej.... (28/04/2009) obywatel piszczyk: "Właśnie dlatego Zeby te drobne marzenia mogły by być realizowalne usiłuję
pokazać że dzieki jakimś dobrym przemyśleniom daje się sporo pogodzić. Że
kazdy chce mieć dobre pomysły i chwała im za to, ale jak przychodzi do
realizacji to wychodzi coś niechcianego. Coś już się nie wróci jak
najbardziej jest to oczywiste tak do końca niema co za tym płakać ale trzeba
robić tak aby to nowe było nie gorsze i to jest naszym celem a nie to że
ktoś ma inne poglady z którymi się zupełnie nie zgadzamy ale ma też szczere
checi żeby było lepiej. Ale nam sie od razu wydaje że to nie wyjdzie i
ustalamy dlaczego. Na przykład mozna sie zgodzić że lepsze maszyny dają
większą łatwość obsługi a stąd konkurencyjną cenę. Ale maszyna jest 15
lat a potem ją trzeba złomować. Czyli można teraz zainwestować pieniadze.
Ale za około 15 lat znowu trzeba bedzie wyłożyć podobne. Czyli sens tych
nakładów na super hiper doskonały sprzęt się rozmywa tą okresowością tej
inwestycji. Dlatego bardziej warto inwestować na spokojnie w człowieka a nie
w sprzęt. Wszystko swoją miarą i w swoim sensie. Bo jak pan widzi inni
którzy są mniej wstrzemięźliwi w wypowiedziach piszą teksty bardziej
jednoznacznei mniej grzeczne w przedstawianiu problemu. Wszyscy mamy
pretensje, że politycy coś obiecują a potem mówią że nie było to możliwe
do realizacji. to po co pcha się na stołek. Po co robi cos co jest nikomu
nie potrzebne. Gdzie jego odpowiedzialność za to. Ja wiedziałem że
Kaczyński to po prezydenturze w Warszawie sie na niewiele nadaje. Jest jak jest
żaden się nie nadaje." do artykułu Księżycowa gospodarka w rolnictwie?czyli marnowanie pieniędzy z Unii Europej.... (28/04/2009) obywatel piszczyk: "Na You Tube jest dobry film 'Przemysł tytoniowy-historia spisku' to jest dobry
przykład pokazania jaka jest niezalezność naukowców w stosunku do
przemysłu. Problem jest problemem odpowiedziałności za wprowadzenie jakiś
tam uszczęśliwiających pomysłów dla wszystkich. Demokracja podobno jest
zostawieniem wolności wyboru co kto moze robić ze swoim życiem.. Czyli jezeli
inspiracją artykułu jest chęć wybrania za resztę że jakiś pomysł będzie
rewelacyjnie dobry potem natomiast będzie bezradne rozłżenie rąk że dane
konsekwencje nie są z przyczyny mojego pomysłu to budzi to zniesmaczenie
ogółu. Ogół chętnie by chciał ustalić dlaczego ideje komunizmu socjalizmu
zostały zostały zaprzepaszczone choć teoretycznie nie były złe i nikt za to
nie ponosi odpowiedzialności. Dlaczego rozprzedano wspólny majątek za 1/10
wartości i nikt za to nie bedzie odpowiadał bo odpowiedzialność się
rozmyła. Jezeli ktoś chce nawrzucać wspólne pieniądze jakimś tam wybranym
osobom to musi mieć bardzo dobre uzasadnienie swojego pomysłu. Ja byłbym się
skupił na tym żeby oczywiście podnosić standard produkcji ale żeby to było
wszystkim dostępne bo tak jest uczciwie. Nie jest czyjąś winą że ma np 6 ha
i nic więcej i musi się między innymi z tego utrzymywać. Ma dbać o to żeby
to co produkuje było zdrowe. Czy bedzie to np ze30% droższe niż w
wielkoobszarowych gospodarstwach trudno. Tylko nie stawiał bym tezy ze
dopłacanie do takiego rolnika to są pieniądze wyrzucone w błoto. Kupowanie
maszyn też jest tylko konsumcją, jaka jest różnica miedzy kupowaniem czegoś
do domu. Że bezpośrednio nie przekłada się to że krócej można pracować
czy obrobić wiecej pola.. W kapitaliźmie jest nadprodukcja i aż takiej
wydajności nie potrzeba, Dlatego uważam że autor powinien zachować zdrowy
dystans do problemów i nie preferować sytuacji które jak sam zauważył
doprowadziły mniejszych producentów do zaniechania produkcji. Bo co wynika z
faktu że długi czas żywiec kosztował około 3,50 złotego zamiast około
4złoty właśnie to że teraz kosztuje zamiast nadal około 4-4,50 zł około 5
zł. Oczywiście prowadzona wtedy polityka miała wykosić tych którzy byli
za słabi ekonomicznie. Praktyka monopolistyczna zmowa skupujących która teraz
odbija sie na tym że cena jest 5zł. Czy jako 'zdrowe' społeczeństwo nie
powinniśmy komuś pogrozić palcem żeby sytuacja się nie powtarzała. Nie
dość że muszę płacić drożej to dostaję coś co do jakości czegoś
jestem nie przekonany. Ja nie mam nic na przeciw temu że pan Kubasiewicz ceni
sobie tylko żywność wielko przemysłową jestem za tym żeby nawet prowadził
działania wspieajace jej jakość. Ale żeby nie robił praktyk
monopolistycznych, właściwie wykroczeń jeśli nie przestemstw przeciw
społeczeństwu, jak ktoś jest winny to do więzienia z nim. Za komunu w
którymś momencie jakiegoś dyrektora skazano na karę smierci bo parę świń
na lewo sprzedał. Był to przykład jak to śię władza martwi o 'nas'
Więzienie niestety nie jest miejscem do przemyśliwania różnych rzeczy, nie
ma tam na to czasu. Nie bądźmy za radykalni. Taki pomysł żeby w
nieuzasadniony sposób kosztem reszty wesprzeć jednych pogrążyć drugich nie
jest pomysłem na dobrbyt społeczeństwa. Ta próba z komuną to wykazała, ale
wystarczyło by chcieć mieć więcej dobrych chęci i moze tamten pomysł by
wypalił. Ależ 'wolny' rynek wymaga równości traktowania podmiotów. Inne
podejście powino być karalne. Idąc dalej po prostu można zasugerować
komuś żeby poprosił o wskazanie sobie miejsca odosobnienia na przemyślenie
problemu. Nie można wszystkim narzucać swoich pomysłów i ponosić za to
odpowiedzialności czy w takich czy innych sprawach. Dlatego aspekt narzucania
komuś czegoś może się kończyć odniesieniem do ograniczania komuś
wolności przez wiezienie kogoś w jakimś 'sympatycznym' miejscu. Dlatego
jest jakaś kłopotliwa nerwowość autora w forsowaniu sprawy że pomysł jest
dobry. A ten piesek owczarek niemiecki o którym wspominałem to ważył tak
pod 70 kilo." do artykułu Księżycowa gospodarka w rolnictwie?czyli marnowanie pieniędzy z Unii Europej.... (28/04/2009) obywatel piszczyk: "Materiał genetyczny jest jakiś tam wynikający z tego co sie rozmnaża w danej okolicy. Wynika z jakiejśselekcji naturalnej.Nie musi mieć sztucznie dokombinowanych genów. Jak zauważono te sztucznie wstawiane sekwencje nie są stabilne zmieniają miejsce w spirali, nasze działania w genetyce na razie przypominają naprawianie zegarka młotem pneumatycznym. Jest zbyt krótki czas żeby wszystkie skutki uboczne ocenić i przewidzieć. Powodowani checią zysku w jednym miejscu czynimy straty w innych miejscach. Klient i tak zapłaci. Właśnie chęć zyku i eksperymentowanie powoduje że naukowcy nie są specjalnie wiarygodni w podawaniu wyników badań. Badania się robi pod założenie. Słusznie pan zauważa że własciwie takiej sytuacji już nie ma. incydentalne przypadki. Jakaś odpowiedzialność karna za zarażenie chorobami istnieje i taki chłop musi sie liczyć z karą jak czegoś nie dopilnuje. A jeżeli spożywa na własnym stole to jego ryzyko." do artykułu Księżycowa gospodarka w rolnictwie?czyli marnowanie pieniędzy z Unii Europej.... (27/04/2009) obywatel piszczyk: "Te mówienie o niby doskonałej kontroli weterynaryjnej ma pozory prawdy tylko
weryfikacja na oko boczku w skepie od razu wykazuje który jest od rolnika a
który został poddany działaniu antybiotyków. Panie Kubasiewicz pan przyjrzy
się czsem takiej nieciekawej marmurkowatości tłuszczu w w boczku. Jeżeli
jest zauważalna to boczek jest od świni z fermy. Mięso świni od rolnika
nawet jeżeli jest otłuszczona ma tłuszcz gładki bez 'cerulititu'. Może w
pana ocenie ponieważ zawiera on pewnie jakieś pozostałości antybiotyków
jest zdrowszy od takiego od chłopa. Ale ja osobiście nie chcę aby moje
pokłady sadełka wyglądały jak u tej fermowej świni. Czyli dla mnie nie
trzeba 'naukowych dowodów' że coś z tym mięsem jest inaczej. Na oko widać
a i poleżeć w lodówce nie może bo jakoś szybciej traci estetykę. Nie
bedąc rolnikiem nie jestem na bieżąco w cenach. Wiem ze długo było poniżej
progu opłacalności stąd zwinięcie sie drobnych producentów. Jeśli chodzi
o najlepszą wieprzowinę jaką jadłem to była ona kupiona od chłopa który
nie mając czym ją karmić skarmiał ją trawą i ta była aż słodka. Ale
był taki okres w Perelu że mieso rybą pachniało, ale to stare dzieje.
Karmienie ma niewątpliwie duży wpływ na jakość tego co potem jest na
naszych stołach. Dlatego mimo pana zapewnień że produkty takie są
najwyższej jakości choroby cywilizacyjne się szerzą. Siedzący tryb życia
sprzyja temu ale jeżeli w tym mięsie oprócz antybiotyków są jeszcze hormony
wzrostu, to pasztet jest gotowy. Kolega kiedys miał prtię przeterminowanej
odrzywki dla niemowląt i akurat chodował szczeniaka oraz matkę sukę owczarka
niemieckiego też miał. To pies po tych odrzywkach był dwa razy wyższy od
suki. Bydle takie że grubą wołową kość grubszą jak kość w pana nodze
jak zapałkę przegryzało. Dlatego te pozostałości hormonów powodują
efekt wyrastania kolejnych pokoleń. A ja wcale nie dał bym sobie uciąć za
to ręki że jest to zdrowe bo wyrośnięte." do artykułu Księżycowa gospodarka w rolnictwie?czyli marnowanie pieniędzy z Unii Europej.... (26/04/2009) obywatel piszczyk: "Dopłacanie do rolnictwa wynika z faktu nieprzeliczalności produkcji. Brak
możliwości wyliczenia co ile ma kosztować. Jeśli chłop dostaje 3,50
złotego za kilogram żywca a potem w sklepie widzimy ceny zdecydowanie wyższe,
to przeciąganie tego żeby z podatku trochę to wróciło do chłopa nie jest
naganne. Jeżeli w skali kraju można ileś złoty dołożyć do każdego
hektara to trzeba to robić do każdego hektara a nie tylko
wielkoprzemysłowego. Autor nie ustosunkował się do kwesti co dać tym mało
rolnym rolnikom do roboty żeby siebie samo utrzymali. Bo to był mój
główny zarzut odnośnie że 'nic nie proponuje'. Czyli uczuł się urażony
że jakoś nie zauważyłem doniosłości większych dopłat do wielkich
gospodarst jakie wymyślił . Ale ja nie chcę preferowac dużych gospodarstw,
bo nie widzę za co ? Mi nie smakuje mleko sprzedawane w kartonikach z napisem
'pyszne'. Dla mnie nie daje sie ono pić. To samo jest z wieloma produktami
innego rodzaju. Jakościowo są one gorsze. Trudno się nimi najeść. Brakuje
w nich substancji odżywczych. Kiedyś ludzie na zimę mieli beczkę kapusty
trochę kartofli i byli zdrowi. Starsi pamietają że zjadło sie kawałek
cleba z byle czym i człowiek nie był głodny było to na dodatek smaczne choc
nie zawierało żadnych poprawiaczy smaku. Cywilizacja proponuje jakąś
sterylność która nie do końca wychodzi na zdrowie. A tendencyjność
patrzenia na jakieś badania, bo powyżej trochę i oto jest dyskusji.. 95%
naukowców jest na usługach wielkich firm i oni nie mogą pogrążać swoich
chlebodawców. Wynik musi być taki jak chce ten zakulisowy sponsor. Lub
potencjalny przyszły zatrudniający. Wydajność produkcji z hektara czy to
w dużym czy małym gospodarstwie nie jest dużo większa. Czyli jeżeli
cztero osobowa rodzina utrzymuje się z 7ha { tak przykładowo mówiąc } to
700ha daje żywność dla też około 400ludzi. Tylko jest to produkowane jak
coś co zobaczy na swoim stole40 000 ale przez 1 /100 roku. Czyli odnoszę to
do możliwości ile jeden hektar może wyżywić ludzi i porównanie jest
podobne. A przynajmniej nie powalające z nóg na korzyść wielko
powierzchniowych gospodarstw. Oczywiście to są uproszczenia. Problem może
bardziej sprowadza się do tego że pracownik w wielkiego gospodarstwa jest
wydajniejszy. I tu Autor może się tym słusznie zachłystywać. To może
imponować. Może zachwycać to że i cena jest o połowę mniejsza. Ale
czy to ta żywność jest najzdrowsza. Te wszystkie raki, miażdrzyce otyłości
biorą się właśnie z niezbyt zdowego trybu życia i jedzenia. W Stanach są
jacyś Anisze którzy z racji religi nie chcą włanczać do cywilizacji i oni
na choroby miażdrzycowe w znaczacy sposób nie cierpią. Odsetek jest taki sam
jak sto lat temu. A dla społeczności 'cywilizowanej' to wygląda jak epidemia.
W lndiach wielkoprzemysłowe gospodarstwa doprowadzają do ruiny dziesiatki
tysięcy małorolnych chłopów. Nic nie dając w zamian jako mozliwość
utrzymania. A poza tym taka gospodarka to strasznie rujnuje środowisko. Czy
autor podobnej perspektywy chce tutaj. Oczywiście w dzisiejszych czasach
można dowieść żarcie z drugiego końca świata bo zapłaci ten kto chce
jeść. Oczywiście mozna widzieć problem 'leczenia' KRUSu ale jest
wskazywane na to, że u nas ZUS jest za drogi i w ogóle większość
obciążeń podatkowych jest za wysoka. Bardzo mi sie podoba wypowiedź
powyżej lilith123, dokładnie też o to chodzi. W dzisiejszych czasach i ten
mały rolnik nie będzie produkował 'naturalnej' w znaczeniu tradycyjnej
żywności." do artykułu Księżycowa gospodarka w rolnictwie?czyli marnowanie pieniędzy z Unii Europej.... (25/04/2009)
|
Akcje
Informacje podstawowe
Login: kicz
Ranga: 
Ost. logowanie: dzień temu
Zarejestrowano: 20/04/2009
Statystyki
| Punkty: |
22 |
|
|
|
|
| Odwiedziny profilu: |
72 |
| Przeczytane artykuły: |
188 |
| Ocenione artykuły: |
0 |
| Komentarze: |
16 |
|
|
© 2005-2010 grupa EIOBA. Wrocław, Polska
|