Maciej Brochocki
* Ocena bez komentarza jest nic nie warta, z liczbami się nie dyskutuje.
* Skanowanie tekstu nie zastępuje czytania, jest do niego przyczynkiem.
* Jeśli po wykładzie studenci nie zadają pytań, to znaczy, że nic nie zrozumieli.
* Z autorem można się nie zgodzić, można skrytykować styl, najgorzej nie mieć własnego zdania.
* Less is more: trudniej zainspirować kogoś w sto słów, niż napisać kilka stron, które da się streścić w dwóch zdaniach.
Maciej Brochocki: "Tekst niestety z buddyzmem nie ma za dużo wspólnego. Wszelkie rytuały zwłaszcza w zen są wtórne i ostatecznie trzeba 'zabić Buddę'. Częsty sposób dyskredytowania w dwóch zdaniach buddyzmu przez chrześcijan, raz nawet byłem na odczycie niby o zen, gdzie takie coś zaserwowano! Ciężko o autentyczne zrozumienie między religiami, gdy serwuje się taką celową dezinformację lub autorowi brak samokrytyki by przyznać się, że niestety zbyt dużo nie zrozumiał. Autentycznie zainteresowanym polecam: http://www.eioba.pl/a108276/przestan_myslec A wojownikom: http://www.eioba.pl/a109874/dlaczego_kosciol_moze_utrudniac_rozwoj_duchowy" do artykułu Wyznanie byłego buddysty. (15/11/2009) Maciej Brochocki: "Czy dziadkowie byli szczęśliwi? Zależy jak na to spojrzeć, jeżeli jak na maksymalizację 'szczęścia' w danej chwili, to zawsze może być lepiej. Poczucie wolności wyboru pozostawia niedosyt (czy to na pewno ten partner) i podwyższa wymagania, co tak naprawdę utrudnia bycie szczęśliwym. Jeżeli spojrzymy na to długoterminowo, to chyba jednak byli szczęśliwsi. Choć może osobna seksbomba w młodości, gosposia/mamusia w dojrzałości, niebezinteresowna młoda pielęgniarka dla staruszka, przeplatane samotnością są lepsze ;)." do artykułu Cała prawda o współczesnym małżeństwie. (01/07/2009) Maciej Brochocki: "Z kilkoma rzeczami pozwolę się nie zgodzić: - Z początku umniejsza Pani wpływ indywidualnych charakterów, by na końcu pisać o ciężkiej pracy, do której taki charakter będzie niezbędny. - Argumentacja z długością życia jest zdecydowanie chybiona, gdyż pokolenie moich dziadków dożyło późnej starości i nie panowała w nim plaga rozwodów. - Przepełniony materializmem szum informacyjny faktycznie nie promuje wartości sprzyjających małżeństwom, ale nikt nikomu nie każe ślepo przyjmować papki z telewizji. Wartości i wzorce wyniesione z domu i odrobina ktytycznego spojrzenia mogą pomóc w dokonywaniu dobrych wyborów, lub chociażby znalezieniu pewnego środka. - Dzieci faktycznie są ogromnym wyzwaniem, ale nic tak nie jednoczy żołnierzy jak strach i pot na polu walki. Trochę smutny ten artykuł, zawiera więcej usprawiedliwień utrzymania status quo czy rozwodu niż zachęty do działania. Polecam coś bedziej optymistycznego, ale jak najbardziej krytycznego: http://www.eioba.pl/a84319/o_sztuce_milosci" do artykułu Cała prawda o współczesnym małżeństwie. (30/06/2009) Maciej Brochocki: "Również pozwolę sobie skomentować: 'Drugi mój argument przemawiający za używaniem narzędzi tego typu to fragmentacja pamięci RAM.' Fragmentacja pamięci nie ma znaczenia, to nie jest dysk twardy, gdzie przesunięcie głowicy jest kosztowne. Znaczenie może ewentualnie mieć fragmentacja przestrzeni adresowej, która potencjalnie może uniemożliwić zaalokowanie dużego obszaru pamięci, ale na to taka aplikacja nie pomoże. Nigdy nie używałem tego typu aplikacji i trochę wątpię w ich skuteczność, gdyż kroki 1 i 2 zajmują czas, który nie wiadomo czy się potem zwróci. Mając sytuację wymagającą zaawansowanego zarządzania pamięcią, użyłbym linuksa z odpowiednim alokatorem pamięci (windows ma buddy - jeden z gorszych). Ogólnie artykuł bardzo słaby :(." do artykułu Dlaczego opłaca się używać aplikacji zajmujących się zarządzaniem pamięcią RAM. (13/03/2009)
|
Akcje
Informacje podstawowe
Login: mmorfe
Ranga: 
Ost. logowanie: 3 dni temu
Zarejestrowano: 02/07/2008
Statystyki
| Punkty: |
37.734 |
| Wyświetlenia artykułów: |
36.923 |
| Obserwujący użytkownicy: |
1 |
| Odwiedziny profilu: |
764 |
| Przeczytane artykuły: |
146 |
| Ocenione artykuły: |
11 |
| Komentarze: |
20 |
|