Login lub e-mail Hasło   

Eiobowe błędy językowe. Część 1.

Zapraszam do wspólnego i wzajemnego poprawiania najczęściej występujących w naszych tekstach błędów językowych.
Wyświetlenia: 10.709 Zamieszczono 03/02/2010

Może to moje spaczenie zawodowe, że kiedy czytam coś "papierowego", to prawie zawsze z ołówkiem w ręku, zaznaczając na marginesie dostrzeżone w tekście błędy. Czytając teksty w Internecie, nie mam możliwości używać ołówka, ale zawsze mogę sobie skopiować dostrzeżone błędy do pliku. Tak też jakiś czas temu zacząłem robić z tekstami eiobowymi. Poniższe przykłady błędów pochodzą z naszych tekstów. Może nawet niektórzy je rozpoznają. Nie zaznaczałem wszystkich dostrzeżonych, ale tylko te występujące najpowszechniej, a skądinąd łatwe, jak sądzę, do wyeliminowania.

Zapraszam do edukacyjnej zabawy we wzajemnie poprawianie swoich tekstów. Nie żebyśmy zaraz wytykali komuś w komentarzach popełnione w artykule błędy, co nam się czasem zdarza, a co może sprawić poprawianemu przykrość. Osobiście, gdy zauważam jakiś poważny błąd, zwłaszcza w tytule czy lidzie, to piszę o tym autorowi na priva z sugestią poprawienia.

Proponuję dopisywanie do tego artykułu, w ramach komentarza, innych dostrzeżonych przez was błędów. Niech to jednak będą błędy, a nie to, co się nam błędem wydaje; czyli zanim napiszemy, sprawdźmy w słowniku, czy to na pewno  jest błąd. Wskażmy formę błędną i obok prawidłową. Kto będzie chciał, niech dopisze do tego jeszcze jakieś objaśnienie.

Uczmy się od siebie nawzajem. Nie powielajmy cudzych błędów. Niech to będzie nasz wkład w rozwój kultury języka polskiego, naszej własnej kultury językowej.

A na koniec słówko do tych, którzy uważają, że najważniejsza jest treść, a nie forma. Piękne obrazy wymagają pięknej oprawy.Taka oprawa oddziela obraz od tła, skupia na nim uwagę odbiorcy, chroni przez zniszczeniem. Brak oprawy lub brzydka, nieodpowiednia, niepasująca do obrazu oprawa zakłóca odbiór tego, co autor obrazu chciał przekazać. Podobnie jest z tekstami. Poprawność językowa jest taką oprawą. Warto o nią zadbać. To tylko podniesie walor naszych tekstów.

I już naprawdę na koniec: jeśli ktoś nie zgadza się z tym, co napisałem, lub się zgadza, ale po prostu nie potrafi pisać poprawnie, mimo starań, niech się tą moją pisaniną nie przejmuje tak bardzo i pisze dalej, nawet po swojemu. Niektóre teksty są godne czytania nawet z błędami:-)

A teraz ad rem. Błędy zaznaczyłem na czerwono, poprawne (mam nadzieję) formy na zielono.

 

lubię tematykę / lubię tematykę

którzy 20 tyś lat temu / którzy 20 tys. lat temu

patrole milicyjno – wojskowe / patrole milicyjno-wojskowe

W pierwszym wypadku występuje półpauza (kreska średnia, w odróżnieniu od pauzy, czyli myślnika, pisanej dłuższą kreską). W drugim wypadku jest już łącznik, zwany też dywizem.

przedziale lat 1502 – 1506 / przedziale lat 1502-1506 [lub] 15021506 [lub] 1502—1506

Generalnie, gdy chcemy zapisać pewne okresy (lub zakresy od do), należy użyć pauzy lub półpauzy nieoddzielanych spacjami. Niektórzy dopuszczają również używanie łącznika, również bez spacji.

byłem wtedy 9 - letnim chłopcem / byłem wtedy 9-letnim chłopcem

zdobyć 3%-towy udział w rynku / zdobyć 3-procentowy udział w rynku [lub krócej] 3-proc.

ma Pani słuszną rację / ma Pani rację

Podobne pleonazmy: kontynuować dalej, moda dziewczyna, prawdziwe fakty, spadać w dół, schodzić w dół, wspinać się w górę, okres czasu.

"Człowiek (...) przerasta samego siebie." / Człowiek (...) przerasta samego siebie”.

Tu są dwa błędy. Pierwszy, to użycie cudzysłowu amerykańskiego, z górnym znakiem otwierającym cudzysłów, a powinien być to znak dolny. Drugi, to postawienie kropki przed znakiem zamykającym. Kropka powinna być za tym znakiem.

Czytając te słowa zastanawiam się nad nimi / Czytając te słowa, zastanawiam się nad nimi

Pomiędzy zaznaczonymi na czerwono słowami powinien być przecinek. Oddzieliłby imiesłowowy równoważnik zdania „czytając słowa” od zdania „zastanawiam się nad nimi”. Generalnie imiesłów od czasownika w formie osobowej zawsze powinien być oddzielony przecinkiem.

śródtytuły

Treść niektórych dłuższych artykułów autorzy przedzielają jeszcze śródtytułami. Często spotykanym błędem jest rozpoczynanie głównej treści artykułu od śródtytułu — czyli najpierw tytuł, potem lid (tj. wytłuszczony wstęp), po nim ten rozpoczynający śródtytuł i dopiero właściwa treść artykułu. Tak jest źle. Po lidzie musi być choć kilka zdań rozpoczynających główną treść artykułu i dopiero wtedy można wstawić pierwszy śródtytuł. Śródtytułów nie należy też kończyć kropką.

Tyle na razie. Ciąg dalszy pewnie nastąpi.

Andrzej Siciński

 

 

 

Podobne artykuły


118
komentarze: 23 | wyświetlenia: 238434
41
komentarze: 16 | wyświetlenia: 55622
42
komentarze: 31 | wyświetlenia: 9610
21
komentarze: 11 | wyświetlenia: 2008
32
komentarze: 42 | wyświetlenia: 2371
24
komentarze: 9 | wyświetlenia: 4216
17
komentarze: 14 | wyświetlenia: 2760
17
komentarze: 5 | wyświetlenia: 16024
24
komentarze: 33 | wyświetlenia: 13202
19
komentarze: 5 | wyświetlenia: 2244
17
komentarze: 8 | wyświetlenia: 5631
 
Autor
Artykuł



  lukmod,  03/02/2010

Wymienił pan już przykład z pominięciem przecinka. Zwróciłbym na to większą uwagę - zrozumienie zdań wielokrotnie złożonych, w dodatku z pominięciem interpunkcji, to prawdziwe wyzwanie ; )
Poza tym chyba najbardziej irytujący mnie błąd zarówno w piśmie, jak i w mowie ogromnej liczby osób - BYNAJMNIEJ.
* bynajmniej I «partykuła wzmacniająca przeczenie zawarte w wypowiedzi, np. Nie twi ...  wyświetl więcej

Re: lukmod
Tak mi "wpadło w oko" : <<"w pasku wyszukiwania na prawo od pasku adresu">>
w kim, w czym? - w pasku
od kogo? od czego? - od paska

  Hamilton,  03/02/2010

Dobry, potrzebny i mądry artykuł. Sam mam kłopoty z interpunkcją i wynika to z mojego lenistwa. Obiecuję sobie
już od dłuższego czasu poprawę i ... nic z tego nie wychodziło. Zmotywował mnie pan panie Andrzeju. Dzięki.
Mnie może pan krytykować do bólu. Nie obrażę się. Rażą mnie zwłaszcza błędy ortograficzne i zwrot " o co sie rozchodzi". Głosuję.

  Ivi,  03/02/2010

mnie proszę zawsze poprawiać jak Pan coś u mnie zauważy:D

  w84u6  (www),  03/02/2010

"mnie proszę zawsze poprawiać jak Pan coś u mnie zauważy:D"
Zdanie zaczynamy z dużej litery . Może być? ;P
Helpdesk :
http://www.tinyurl.pl/?OvHtQ9GI

Świetny link. Dzięki. Nawet nie wiedziałem o jego istnieniu. Godny polecenia każdemu.

  w84u6  (www),  03/02/2010

Nie ma piękniejszego języka , aniżeli polski. Jest fantastycznie skomplikowany ;)

Ależ prosty mamy język, trzeba tylko wy-indywidualizować się z rozentuzjazmowanego tłumu prestidigitatorów pióra, bo konkurencja coraz zażartsza

Istotnie, wartościowy artykuł.

Link też zgrabny, choć widzę tam frazę "większa połowa", która uznano za błędną. Oczywiście, w matematyce to błąd, natomiast w pozanaukowych artykułach bym nie oceniał tego jako błąd. Np. dzielimy jabłko albo tort na dwie połowy. Jasne, że nie będą to dokładnie dwie równe połowy, zatem - poza matematyką - nie moglibyśmy w ogóle mówić o połowach. A jednak mawi

...  wyświetl więcej

  Hamilton,  04/02/2010

Problem iście salomonowy. Dwóch braci zwróciło się do króla Salomona o rozstrzygnięciu sporu, który toczyli o majątek po śmierci swego ojca. Salomon jednemu z nich przyznał prawo podziału, drugiemu zaś prawo wyboru. Problem mniejszej połowy znika.

Skoro nie potrafi Pan przeciąć tortu na połowę, powinien Pan używać słowa "część".
Dwie części, większa/mniejsza część tortu.

Nie pojmuję, o co te kłótnie. Przez całe życie, zawsze, dostawałem tę mniejszą połowę. Jakoś przywykłem.
W tę większą już nawet przestałem wtykać zdechłe muchy.

O, ten pomysł jest doskonały - powinno tak być: jeden dzieli, ale wybiera drugi!

Panie Michale, Pan także nie potrafi. Nikt nie potrafi podzielić zwykły przedmiot dokładnie na połowy. Ale wielu mówi o dwóch połowach. I nie ma znaczenia, czy mówimy o równych czy nie mówimy - one nigdy nie są równe.
Ja ostatnio dzielę tabletki na połowy. I za cholerę nie udaje mi się podzielić, zwł. jeśli nie mają nacięcia. Jeśli mają nacięcie, to uznaję, że są to dwie równe połówki, jeśli nie, to uznaję że one są "nominalnie" jednakowe...
[odpowiedź powinna być piętro wyżej]

Re: Mirosław Naleziński
Ja napisałabym: ktoś potrafi podzielić zwykły przedmiot / nikt nie potrafi podzielić zwykłego przedmiotu
Jakiś mam uraz na tle używania biernika przy zaprzeczeniu.

"Nikt nie potrafi podzielić..." - "czego?", nie "co?"
A więc: "Nikt nie potrafi podzielić zwykłego przedmiotu".
Pozdrawiam.

Tak podobno jest w wojsku. Porcję np. jajecznicy dzieli ktoś i ten ktoś wybiera ostatni.

A co to połów to i tak uważam, ze dostaje się mniejszą część. W mowie potocznej, ok. możemy używać "mniejszej/większej połowy" aczkolwiek myślę, ze prof. Miodek uznałby tę formę za błędną.

  w84u6  (www),  05/02/2010

@Michal_unbeliever
Nieprawda, wielkość porcji jest przypadkowa ;)
Reguły są jasne, połowy są równe, części mogą być różne.
Takie pojęcie, jak np. "moja lepsza połowa" (o małżonce) nie mówi nic o rozmiarach małżonki, a o pozycji małżeńskiej partnerki ;)

Nie bardzo rozumiem. Nie zgadzasz się ze mną, a mówisz, że połowy są równe.

  w84u6  (www),  05/02/2010

"W mowie potocznej, ok. możemy używać "mniejszej/większej połowy" "
ja jestem fundamentalistą ;)

Oczywisty błąd! To tylko świadczy, że nasz język jest b. trudny. W innych językach nawet nie zastanawiają się nad sprawami, nad którymi tu dyskutujemy. Gdyby spróbować przetłumaczyć tę stronę na ang., to czytelnicy (np. Anglicy) szybko by uznali, że czego jak czego, ale j. polskiego nie warto się uczyć, bo to nienauczalny język. Nasz mózg podczas pisania i mówienia musi znacznie więcej pracować, n ...  wyświetl więcej

Gdybyśmy mieli mówić o połowach dosłownie, to tylko matematycy i rybacy. Matematycznie mnie razi, jeśli ktoś mówi "weź większa połowę", natomiast jeśli wszyscy umówimy się, że w życiu codziennym nie ma dwóch równych połówek i zawsze jedna jest większa (a druga mniejsza), to - przy takiej umowie - można zagadać o większej (mniejszej) połowie. Często wręcz widać, że jedna jest w(m). Zmienianie wyraz ...  wyświetl więcej

" Pisarze" na Eiobie piszą nie najgorzej .Zdarzają się błędy, ale przecież każemu...To dobry pomysł, by je wskazywać i poprawiać. Bardziej martwi mnie to, że czasem niektóre teksty pod którymi podpisuje się autor - jego tekstami nie są...tylko zostały przez autora znaleziona na jakiejś stronce.To pewnie z pospiechu lub roztargnienia. Talent wyszukiwania ciekawych tekstów jest tak samo cenny jak ta ...  wyświetl więcej

Dziękuję wszystkim za słowa poparcia. Nie krępujcie się wracać do tego artykułu, by w komentarzach pokazywać wyszukane na Eiobie błędy.

  Hamilton,  03/02/2010

Po wojnie dwaj wybitni polscy matematycy Hugo Steinhaus i Bronisław Knaster mieszkali w wilii na Biskupinie. Steinhaus znany był ze swojego językowego puryzmu. Był niezwykle pedantyczny w tych sprawach. Listy z adnotacją Steinhaus Hugo zwracał bez otwierania, a pracownicy administracji uniwersyteckiej i urzędów miejskich bali się go jak ognia. Tępił bezwzględnie jakiekolwiek błędy językowe, uważaj ...  wyświetl więcej

Re: Hamilton Starszy
Piękna historyjka. I potem mamy pana Koteka albo pana Mroczeka.

Nie tak szybko z wnioskami. Nie dalej jak wczoraj musiałem w oficjalnym liście odmienić nazwisko Haber. Zastanawiałem się przez chwilę, czy ma być Habra, czy Habera? Wybrałem Habera, sprawdziłem w słowniku i... bingo. Ale jeśli chodzi o kwiat, to już nie ma chabra, a nie chabera.

Tys prawda. Ale bo to trzeba jeszcze trochę "czuć" język, same regułki mogą nie wystarczyć.

  Hamilton,  04/02/2010

Wśród matematyków we Wrocławiu krążyła anegdotka, że we wspólnym ogródku przed domem profesorów na lewej grządce rosną astry prof. Steinhausa, a na prawej astery prof. Knastera.

Śliczne!

Ale mamy też hitlerowca Modla (mianownik Model) lub biznesmena z Żywca Dobiję (bez Dobii)

Manczester - tkanina. Można odmieniać - manczestera albo manczestra...

Zgadza się. Pan Dobija jest, a na pewno był właścicielem zakładów mięsnych w Żywcu.

Co do feldmarszałka Modela, w literaturze odmiana jest właśnie taka.

Bynajmniej, to bynajmniej nie nieważny problem...Miedzianka.

  Hamilton,  03/02/2010

Nie nieważny - to podwójna negacja. Czyli ważny!

I o to właśnie chodzi...!

Ok, ta forma edukacji mnie bardzo odpowiada.Popełniam chyba najwięcej błędów ortograficznych,gramatycznych i stylistycznych..a jeśli chodzi o błędy życiowe,to jestem wśród piszących facetem bezkonkurencyjnym

  chatul,  03/02/2010

Świetna inicjatywa :D
To ja od razu błąd znaleziony w tym artykule zgłaszam. Mianowicie "okresy czasu". Jest to pleonazm (zwany potocznie masłem maślanym). Okres jest synonimem czasu, dlatego używamy tych rzeczowników zamiennie.

Ha, ha! Ale fajnie! Tak lubię:-))) Już poprawiłem i dodałem do przykładów pleonazmów. Dzięki.

Czy wykonać (dokonać) egzekucję, to masło maślane?

Znów: ma być "dokonać egzekucji".
"Czego?", nie "co?".

> Czy wykonać (dokonać) egzekucję, to masło maślane?

Tak się może wydawać, skoro egzekucja to w istocie rzeczy wykonanie wyroku sądu lub decyzji administracyjnej. Wydaje się, że przyjmując takie rozumienie tego słowa, lepiej mówić o przeprowadzeniu egzekucji niż jej wykonaniu. Natomiast gdy mamy do czynienia z egzekucją jako wykonaniem kary śmierci, lepiej mówić właśnie o wykonaniu kary śmierci, albo że miała miejsce lub nastąpiła egzekucja.

Otóż to! Taki Anglik i Amerykanin nie zastanawia się nad tym problemem. On konstruuje, wymyśla, patentuje, tworzy i przechodzi do historii. A my rozważamy - dopełniacz, czy biernik. Gdyby zebrać wszystkie nasze wyrazy i odmiany, to... Biskupi, ale profesorowie; elewi albo elewowie. Belgi albo Belgowie. Hucuły albo Huculi. Nawet w rosyjskim nie ma tych dylematów, bo tam sołdaty, inżeniery i poliaki ...  wyświetl więcej

Panie Mirosławie. Znakomstwo russkawa jazyka u was-to ni w procziem otliczno.

Z tą egzekucją, to jest jakby ciut inaczej.
Samo słówko oznacza przecież "wykonanie". Tyle, że znaczeniowo, zależnie od kontekstu, przybiera odmienny sens, częstokroć domyślny. Mówimy i piszemy "egzekucja", mając na myśli "stracenie", "ściągnięcie należności", etc, zdanie więc konstruujemy "pod domysł", nie "pod znaczenie dosłowne". W takim przypadku kwestia poprawności językowej schodzi ni ...  wyświetl więcej

Zapewne
wykonać egzekucję oraz dokonać egzekucji.
Podobnie -
zastosować młotek, ale użyć młotka.
*wykonać egzekucję na kimś — poprawnie używane jedynie w sensie `wykonać wyrok sądowy' podaje UW -
http://www.wuw.pl/index.php?tr(...)fel=111
co jednak nadal budzi obawy w sensie masła maślanego.. ...  wyświetl więcej

Kombinuję, jak by zrobić z tego rzecz stałą. Może specjalna rubryczka pod każdym artykułem?
Co prawda, Szymon mógłby się załamać.

Nie tyle skomplikowany, ile precyzyjny i bardzo rozwinięty.
Proszę przełożyć na angielski: "Malutki króliczek obok maluteńkiego króliczątka".
Albo na francuski: "Wpierw zżółkły, teraz zbrązowiały starzejące się kartki".

Ogólnie: przełożyć coś z polskiego to bardzo trudna rzecz, ale przełożyć na polski - to połowa roboty.

Prawda?
Od wieków mój podziw i zastanowienie budzą choćby zdrobnienia i spieszczenia imion w naszym języku - np. od Anna: Ania, Anka, Aneczka, Anulka, Anusia, Aniutka, Anusieńka, Anusieczka, Anusiaczek, Anusienieczka .......
Nie spotkałam dotąd takich możliwości w innych językach, chociaż podobno najwięcej zdrobnień w grupie języków słowiańskich jest w języku ukraińskim /nie czeskim! ...  wyświetl więcej

> zasób słownictwa

Rozumiem, że mówimy o zasobie słownikowym, a nie przeciętnego Polaka. Bo gdyby o tym drugim, to nasze IQ wyglądałoby ubogo, niestety:-/

Jeśli można, to jeszcze w kwestii zdrobnień: w sklepie prosimy o świeżutki chlebuś, dwie bułeczki i masełko, a także kefirek, jogurcik i soczek. -Taksóweczka przyjedzie za minutkę, tylko proszę podać adresik - mówi pani w radiotaxi. W restauracji zamawiamy wódeczkę w różnych ilościach: setuchnę, ćwiarteczkę lub półliterka.To bardziej rozrzutni. Do tego koniecznie powinien być śledzik, szyneczka al ...  wyświetl więcej

Fakt - mnie by te "pieniążki" też przez gardło nie przeszły.
Pozdrawiam.

Panie mają wąskie gardełka, zatem pieniążki mogą przejść. Przez męskie gardzieliska tylko pieniądze a nawet szmal.

! Faktycznie, przepraszam :D

(do odpowiedzi Ewy Góralewskiej na mój komentarz)

  Gamka  (www),  04/02/2010

Zastanawiam sie zawsze nad - 'tą' czy 'tę' - jak piszemy ? - :-)
tą książkę czy tę książkę , wysłałam tą wiadomość czy tę wiadomość, - tą stronę czy tę stronę ?
Nie mam pewności ale obie formy sa chyba przyjęte.
Znalazłam jednak takie wytłumaczenie : >>> Użycie formy "tą" w bierniku liczby pojedynczej rodzaju żeńskiego (tą książkę) jest dopuszczalne tylko w języku mów ...  wyświetl więcej

  Gamka  (www),  04/02/2010

A o punktach zapomniałam :))

Jeśli nie wiem, to moja mama mi każe sprawdzać:
Biernik: kogo?co? (widzĘ) tĘ książkĘ.
(choć i tak czasami brzmi i tak i tak dobrze)
Moim zdaniem lepiej próbować zrozumieć regułę, bo trochę to już żałosne się staje, że zawsze są dopuszczone dwie formy w j. polskim.
Za 10 lat będzie można napisać w pracy maturalnej "słodko" i Sł0tk0" ;)

Kochana Gamko w mięciutkiej tonacji h-moll!
Informuję, że albo sie ma sie trochę słuchu, albo sie nie ma sie. Kiedy sie ma sie, różnica między narzędnikiem i biernikiem brzmi tak, jak różnica między basetlą i Guarnerim.
Kiedy ktoś daje mi tĄ książkę, często daję mu nią po łbie. Reaguję całkiem, jak na pieniążki.

W kwestii zaś formalnej powód, dla którego "tę" i "tą" odróżniamy, uzasadniony jest wyłącznie podkorowo.

  Gamka  (www),  05/02/2010

:) Wiem o tym Panie Zbysławie :)
ale mój wpis był tylko pytaniem retorycznym .Przepraszam :))
Za to bardzo dziękuję za odpowiedź .i chętnie zagram na Guarneri bo też dźwięki są dla mnie piękniejsze :)

Polecam również: http://eiba.pl/29px

Witam Andrzeju:)
Mam uwagę na temat cudzysłowu. Oczywiście to, co piszesz jest jasne, tyle, że niektóre edytory, szczególnie te w portalach lub serwisach, stosują tylko cudzysłowy górne. Jeśli wklejam tekst np. z Worda, nie ma problemu. Jesli jednak w trakcie sprawdzania, już w edytorze serwisu, dostrzegę błąd i poprawię (np. cudzysłów) muszę użyć cudzysłów górny, bo dolnego nie ma. Chyba, ...  wyświetl więcej

Mam zwyczaj pisać nie zastanawiając się nad formą, często jest to bardzo swobodny styl (tu na E. wyjątkowo uważam bardziej, niż zwykle), dlatego cieszę się z tego artykułu. Teraz będę popełniać błędy świadomie, to dużo przyjemniejsze.

Czy wiesz, skrzydlątko, kto nie zmienia zwyczajów?
I kto szuka przyjemności tam, gdzie ich nie ma?
Pozdrawiam.

Nie są to takie rażące błędy. Mimo wszystko artykuł ciekawy :)
Jednak ciekawi mnie jak zrobić znak dolny na klawiaturze?

W Wordzie, a potem skopiuj do Eioby:-)

lub się zgadza
lub zgadza się
(w tym artykule, jak jest poprawnie?)

Formy "się" nie należy używać ani na początku zdania, ani na końcu, ani po przyimku. Najlepiej umieszczać ją przed czasownikiem (czasem może ją nawet dzielić od czasownika jakiś inny wyraz): Czy pan się stara o jego córkę? (nie: Czy pan o jego córkę stara się?) Chcemy się z wami spotkać o drugiej. Jak można tak się kłócić!

[Nowy słownik poprawnej polszczyzny PWN].

Parę błędów (wg mnie) z SIĘ omówiłem - http://eiba.pl/1xml
Dotyczy Konstytucji 1997.

Oczywiście - "się" może być dość daleko od czasownika, ale nie wyobrażam sobie, aby w zdaniach twierdzących w poważnych elaboratach typu encyklopedia, konstytucja, przepisy prawne, podręczniki historii, fizyki... "się" było przedzielone z czasownikiem innym wyrazem albo aby było przed czasownikiem. Przejrzałem dziesiątki dokumentów i nie spotkałem takich przypadków, natomiast moją tezą jest - w poważnych pracach "się" stawiamy bezpośrednio po czasowniku.

A jednak, mimo Słownika Poprawnej Polszczyzny, przywołane zdania nazbyt poprawne stylistycznie to nie są. Raczej tak bym sformułował:
1. Nie: "Czy pan się stara o jego córkę?", lecz: "Czy pan stara się o jego córkę?".
2. Nie: "Chcemy się z wami spotkać o drugiej", lecz: "Chcemy spotkać się z wami o drugiej".
3. W tej formie być musi, jak podano, lecz jedynie ze względów emocjo ...  wyświetl więcej

W zdaniach twierdzących "się" powinno być po czasowniku, natomiast w zdaniach pytających już niekoniecznie, a nawet kolejność odwrotna bywa wskazana. Np. - czy już się umyłeś?

Niewielu zwraca uwagę na niezręczności stylistyczne. Np. "umyłeś się" - to typowy dwudźwięk, trudny w wymowie, wskazane więc przestawienie wyrazów.
Teksty z podobnymi dwudźwiękami dowodzą braku staranności.

Podobnie zresztą, jak podwójne zgłoski "a u mnie", "i w tym"...etc.

Świetny artykuł. I pomysł też przedni. Panie Andrzeju! Mam świadomośc, że błędy są obecne i w moich tekstach. Czasem wychwytuję je po czasie. Czasem ich nie zauważam. A czasem nawet nie wiem, że coś jest błędem. Dziękując Panu za artykuł, proszę Pana i wszystkich tu obecnych :-), by błędy w moich tekstach piętnowali bez litości. Uważam bowiem, że język jest naszym wielkim dobrem. Musimy o niego db ...  wyświetl więcej

Heh, czepia się Pan szczegółów. Ludzie raczej tego nie lubią. ;-P

Znakomicie panowie, że dbacie o czystość naszego języka. Mnie też drażnią błędy. Jeśli człowiek przestanie się nimi przejmować, szybko sam zacznie je robić. Najbardziej nie lubię wplatanych wulgaryzmów, choć rozumiem, że niekiedy dla ekspresji lub wieloznaczności wyrazu trudno jest dobrać odpowiednie słowo. Dziwię się, że administrator zezwala na wulgarne loginy.

Zwracanie uwagi na poprawność językową uważam za jak najbardziej słuszne i potrzebne. Jednak w tym artykule zamieścił Pan błędy tak mało istotne, a pominął te naprawdę ważne - dlaczego? Jakie bogactwo do tekstu wniesie ścisłe przestrzeganie zasad stosowania odpowiednich myślników, czy jak je zwał tak zwał? Jak śródtytuły zamieszczone po, a nie przed zdaniami, wpływają na czytelność tekstu? Zupełni ...  wyświetl więcej

> Zwracanie uwagi na poprawność językową uważam za jak najbardziej słuszne i potrzebne. Jednak w tym artykule zamieścił Pan błędy tak mało istotne, a pominął te naprawdę ważne - dlaczego? <

Nie zwracałem uwagi na najczęstsze błędy Polaków w ogóle, ale na najczęstsze błędy na Eiobie. Wybór był całkowicie subiektywny. Ponieważ na Eiobie piszemy, a nie mówimy, więc wskazywanie błędów w akcentowaniu byłoby pozbawione sensu. Nie mniej jednak dziękuję za ciekawą uwagę.

patrole milicyjno – wojskowe / patrole milicyjno-wojskowe
Oczywiście ma Pan rację co do długości kreski, lecz czy prawidłowy zapis nie jest taki?:
- patrole milicyjno - wojskowe (czyli ze spacjami przy dywizie...).

Natomiast wydaje mi się, że - 3% - jest formą wystarczającą:
- zdobyć 3% udział w rynku.

Inna nazwa dywizu to łącznik, a skoro tak, to jak sama nazwa wskazuje – ma łączyć a nie dzielić.

@okoego
Nie, spacja przed dywizem i po JEST BŁĘDEM. Poprawny zapis to: patrole milicyjno-wojskowe.

  pwz  (www),  08/03/2018

Przykre jest to, że podobne błędy językowe coraz częściej zdarzają się też w profesjonalnej prasie, a nawet w książkach po korekcie. Na portalu dla pisarzy amatorów można je jeszcze jakoś usprawiedliwić i wybaczyć, ale oczywiście każdy autor powinien dążyć do doskonalenia swojego warsztatu. Przeczytanie tego artykułu to już krok w dobrą stronę :)

@pwz: Coraz większe przyspieszenie i pogoń za pieniędzmi powoduje mnożenie się błędów, nawet w ścisłych dokumentacjach technicznych. Jednak nie dajmy się zwariować tej pogoni za wirtualnymi korzyściami.
Wirtualnymi, bo na kredyt kupionymi potem wyprzedawanymi w popłochu, bo odsetki rosną, a dochody maleją.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska